Bardzo ładnie dziś tata Zientarski przywitał słuchaczy, lecz Joasia i tak była lepsza wypowiadając sakramentalne: "Dzień dobry, dzień dobry, dzień dobry wszystkim antymotolistowiczom".
Idzie długi majowy weekend i wszechobecne korki wyjazdowo-powrotowe, więc W. Zientarski przestrzega wszystkich podróżujących. Aby wcześniej zaopatrzyli się w mapę i zawczasu wybrali alternatywne - do tych głównych, zwykle uczęszczanych - drogi. "Jaśnieoświecony zaciemniony temat" to problem przepisu o obowiązku włączania świateł mijania przez całą dobę, cały rok. Ostatnie badania sugerują, że taki przepis w Austrii nie dość, że nie zmniejszył ilości wypadków, to do tego przyczynia się do zanieczyszczenia środowiska. Prawdopodobnie w Polsce możemy również spodziewać się złagodzenia tego przepisu. Joasia i tatuś jednak wcale nie są tacy przekonani... Bo skoro w takiej Szwecji wraz z włączeniem silnika światła zapalają się automatycznie, to dla nich coś musi być na rzeczy.
Jaonna poruszyła temat posiadania "ułatwiaczy jazdy", czyli np. nawigacji czy radia CB. Takie radio posiadają obecnie zwykli kierowcy (nie tylko zawodowi) i przekazują sobie wiele drogowych informacji, niekoniecznie tylko o radarach i stojących policjantach. Za posiadaniem takiego urządzenia przemawia również ostatnie orzeczenie Komendy Głównej Policji mówiące, iż używanie tzw. gruszki, nie może być podciągnięte pod przepis nakazujący używania zestawów głośno mówiących w samochodach. A co za tym idzie, karane mandatem.
"Wąchacze" to zespoły specjalistów, powołane do obwąchiwania nowo produkowanych samochodów, w celu wywąchania zapachów nieprzyjemnych dla nabywców. Taki zespół ma np. firma Volvo. Wydaje się, że producent Lady nie posiadał takiego zespołu wąchaczy.
Kierowcy w Polsce, są używani jako dojna krowa dla budżetu pańśtwa. Ta uwaga padła w związku z kolejnym pomysłem: wszystkie pieniądze, które skarb państwa otrzyma z recyklingu samochodów, trafią do ministerstwa ochrony środowiska. Jest tylko jeden problem, Narodowy Fundusz Ochrony Srodowiska wprawdzie otrzyma te środki, ale przepisy zabraniają mu na wydawania tych pieniędzy.
Duńska Federacja Rowerzystów postuluje, aby w przyszłości samochody były wyposażone w poduszki powietrzne, umieszczone na zewnątrz. Miałyby one w razie kolizji, chronić bezbronnych pieszych i rowerzystów. |