Dawno dawno temu, za czasów świetności pochodów pierwszomajowych, najwspanialszlą majową atrakcją, była możliwość słuchania relacji z Wyścigu Pokoju (wyjaśnienie dla młodszej części czytelników - był to wyścig kolarski). Młody Włodek Zientarski miał "kieszonkowe" radio Koliber i słuchał relacji z wyścigu B. Tomaszewskiego zajadając przy tym lody Bambino. Takim to wspomnieniem z tamtych czasów rozpoczęli Państwo Zienatarscy ostatnią w kwietniu audycję.
Premier Tusk ma otrzymać 10000 pocztówek ze zdjęciem ciężarówek stojących po horyzont, w kolejce na granicę. Na pocztówkach jest tylko kilka słów z prośbą o pomoc. W ten sposób kierowcy tirów chcą zwrócić uwagę rządu, na warunki w jakich przychodzi pracować transportowcom. A podobno nasz premier jest popularniejszy od niejakiej Dody...
Joasia jest zmęczona ulicznymi korkami w naszej stolicy. Ale myślała, że może tylko tak jej się wydaje, albo że inni to mają jeszcze ciekawiej. Ale ostatnio dotarła do ciekawego rankingu, potwierdzającego jej obawy, najbardziej zakorkowanych europejskich miast. Oto kolejność: Londyn, Berlin i Warszawa na punktowanym 3. miejscu. Podobno w Warszawie można się poruszać ze średnią prędkością aż 26 km/h.
Państwo Zientarscy prawdopodobnie doprowadziliby swoimi rozważaniami do przełomu w budownictwie drogowym. Jakiś czas temu, Maciek wróciwszy z Państwa Środka stwierdził, że najlepiej, gdyby nowe autostrady wybudowali nam Chińczycy. Polskie władze podjęły stosowne kroki i usłyszały od Chińczyków, że owszem są gotowi od jutra wejść na place budów i rozpocząć prace, ale zarządali wyłączności i traktowania ich preferencyjnie, tzn. że np. nie chcą przetargów, tylko dwustronne umowy. Na takie coś polska biurokracja jeszcze nie jest gotowa... Więc z współpracy, będą raczej przysłowiowe nici.
Kronika policyjna donosi, że pewien dżentelmen został zaobserwowany na ul. Szucha w stolicy, oparty o kierownicę w swoim BMW. Funkcjonariusze w obawie, że delikwent zasłabł, podjęli stosowne czynności. Okazało się, że ów mężczyzna jest po prostu kompletnie zalany. Ale to 'małe piwo' w stosunku do tego, co się stało na granicy Kazachstanu i Rosji. Zatrzymano tam ciężarówkę załadowaną materiałem radioaktywnym, czterdziestosiedmiokrotnie przekraczającym dopuszczalną normę.
Prywatni przedsiębiorcy za zaoszczędzone na "biurokracji związanej z odpadami" pieniądze mogą w ciągu jednego roku kupić sobie nowe auto. Niestety nie starczy tych środków na ulubiony samochód Joanny - Bugatti Veyron, który to, jak ćwierkają wróbelki, już niedługo ma się pojawić w przewiewnej odmianie cabrio (od red. eryka: detalicznie będzie to
'targa').
Ostatnie wieści ze świata produktów z kraju kwitnącej wiśni. Ponieważ bezawaryjność japońskich samochodów odeszła w przeszłość, Japończycy szukają sławy w innych dziedzinach. Ostatnio grupa 16 ekspertów wybrała najlepszą whisky świata - właśnie japońską. Na tę informację, 'stara konserwa' Joanna, zareagowała stanowczym veto.
Do usłyszenia po dłuuugim weekendzie. W komplecie!