 Dziś ojciec i syn zastanawiali się jak to możliwe, że wg ankiety przeprowadzonej przez Auto Świat, aż 68% Polaków uważa się za dobrych kierowców. Do rozmowy włączył się Jah Jah, który odbył samochodem długą podróż i patrząc na szarżujących użytkowników szos, modlił się co 15 minut. Gdybyście widzieli, że w aucie jadącym z naprzeciwka ktoś wykonuje znak krzyża, to możecie być pewni, że mija was właśnie Przemysław Frankowski.
Pan Włodek w dzisiejszej Antymotoliście przypomniał tragiczną śmierć mistrza świata Collina McRae. Był fenomenalnym kierowcą, jeździł wspaniale. Zginął razem z 5-letnim synkiem w katastrofie swojego helikoptera.
Jaki kraj, tacy złodzieje... samochodów. Policjanci widząc dziwnie jadącego Citroena ZX, postanowili go zatrzymać. Byli przekonani, że kierowca jedzie na podwójnym gazie, bo dziwnie się zachowywał. Kierowca wysiadając, zgubił zawiniątko z marihuaną. Okazało się, że nie znajduje się pod wpływem alkoholu, a jest ujarany. Pasażer zadeklarował, że może on poprowadzi dalej tę wycieczkę. Jednak nie był on wcale w lepszym stanie niż kierowca. Podczas kontroli policjanci znaleźli komplet tablic rejestracyjnych, na które zatrzymani tankowali paliwo na stacjach i uciekali. Stróże prawa chcieli wyjąć kluczyki ze stacyjki... ale ich nie było. Samochód był skradziony i odpalony na krótko.
Włodek i Maciek wspomnieli także wczorajszy wyścig Formuły 1, a zwłaszcza postawę Roberta Kubicy. Zientarski junior znalazł w internecie artykuł, w którym autor zarzuca naszemu jedynakowi w F1 słabą jazdę i brak zdobyczy punktowej. Jego autor spotkał się z ostra reakcją internautów, którzy bronili Kubicy. Tą postawą zasłużyli sobie na pochwałę Maćka Zientarskiego.
Audycję Państwo Zientarscy zakończyli apelem o bezpieczną jazdę, abyśmy zawsze dojechali do celu.
Usłyszęliśmy dziś m.in.: Limp Bizkit, Beatlesów, System Of A Down i AC/DC. |