Antylista doniosła o przypadku zatrzymania w Częstochowie czarnego niedźwiedzia amerykańskiego, który został wysłany w paczce. Okazało się,że Polak pracujący w USA przesłał misia do swojej rodziny. Natomiast borsuk w Białej Podlaskiej łypał na przechodniów w centrum miasta, w ogóle nie przejmując się otoczeniem. Było też o możliwości kupienia tytułu barona w Anglii razem z zamkiem. Kosztuje to ponad 200 tys. funtów, a jednym z potencjalnych klientów jest nasz rodak. Jednak jego żona jest niewyrozumiała na takie marnotrastwo pieniędzy i grozi mu opuszczeniem jego oraz Anglii w przypadku zakupu.