Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 22 2012 09:12:52
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Armia i Lao Che
Machina AntyradioDokładnie, tak po prostu. Redaktorzy Antyradia-Machiny, Przemysław 'Jah Jah' Frankowski i Witold 'Vito' Odrobina, wynaleźli w kwietniowym numerze Machiny artykuł o Armii i postanowili zająć się obydwoma zespołami zwłaszcza, że rozpoczynają wspólną trasę koncertową (PLAKAT).

Niestety przedstawiciele tych kapel nie mogli pojawić się w studiu, ale od czego mamy nowoczesne sposoby komunikacji! Nagrany Tomek Budzyński opowiedział nam o koncertach Armii. Okazuje się, że mimo, iż sam zespół jest już dość stary, powstał na przełomie lat 1984/1985, to na koncerty przychodzą ludzie w różnym wieku. Są oczywiście starzy fani, którzy byli z Armią od początku, ale pojawiają się też nowi, nastoletni fani takiej muzyki, co Budzego szczególnie cieszy. O Lao Che wypowiadał się bardzo ciepło, chwaląc Spiętego (wokalistę) i sam pomysł płyty "Powstanie Warszawskie".

Pytany Spięty, czyli Hubert Dobaczewski, równie ciepło mówił o Armii i o Tomku Budzyńskim. Współpracę zespołów zorganizowały ich managementy, jednak Spięty zaprzeczył, jakoby mieli wykonywać wspólnie wszystkie piosenki. Zagrają może jeden, dwa numery razem na jednej scenie, a resztę stanowić będą materiały poszczególnych zespołów. Po prostu nie było czasu, żeby się dograć na tyle, by pokusić się o takie przedsięwzięcie.

Ostatnia płyta Lao Che, "Powstanie Warszawskie", to concept album streszczający historię tego wydarzenia i przybliżający je osobom, które nudzą podręczniki historii. Wszystko to opowiedziane jest przy akompaniamencie mocnej, rockowej muzyki, a to nie wszystkim się podoba. Część osób uznała, że nie godzi się łączyć taką tematykę z ostrymi dźwiękami. Równie kontrowersyjną płytą, jest najnowsza produkcja zespołu Habakuk "A Ty Siej" zawierający utwory Jacka Kaczmarskiego nagrane w style reggae. Po premierze tego albumu pojawiło się sporo głosów krytycznych, mówiących, że to profanacja itp. Poleciały zatem w Antyradiu-Machinie Mury i od razu zareagowali słuchacze zarówno wychwalając, jak i potępiając to wykonanie. Sam Krzysztof Niedźwiecki z Habakuka mówił, że Armię zna i ceni za wierność rockowi, natomiast Lao Che zna słabiej i już nie tak bardzo mu się podoba.

O zespołach z dzisiejszego tematu opowiedział też ekspert, Marek Wiernik, dziennikarz muzyczny. Armię uznaje za zespół kultowy i pionierski w pewnym nurcie muzyki. Był też niejako wylęgarnią artystów, którzy później rozchodzili się, angażując w nowe projekty, czy zakładając swoje zespoły. Lao Che to zespół młody, ale swoją ostatnią płytą i specyficznym podejściem do tematu, zyskał spory rozgłos. Pan Marek wyraził jednak nadzieję, że na następnym albumie zerwą z tą martyrologią. Z tym ostatnim stwierdzeniem nie zgodzili się Jah Jah i Vito. Zawsze przyda się świeże spojrzenie na różne tematy, czy to historii, czy testów starych poetów, jak Akurat w piosence Do Prostego Człowieka, której tekst jest wzięty z wiersza Juliana Tuwima z 1929 r., a mimo to ciągle aktualny.

Jah Jah opowiedział nam także anegdotę związaną z zespołem Armia. Otóż był sobie pewnego razu w piekarni u znajomej i przysłuchiwał się rozmowie, jaką owa znajoma prowadziła z Popcornem, czyli Darkiem Popowiczem, gitarzystą Armii. Dzwonił on, aby spróbować wypożyczyć od piekarni samochód dostawczy, którym mogliby przewozić sprzęt w czasie trasy koncertowej. Niestety był to okres przedświąteczny, więc wolnych samochodów nie było. Jah Jah rzucił wtedy pomysł, aby zespół zadzwonił do poznańskiego zakonu dominikanów. Skoro grają muzykę z religijnymi tekstami, to pewnie im pomogą. No niestety nie pomogli. Tu anegdota się kończy, niestety bez wyjaśnień, co Jah Jah robił w tej piekarni.

Słuchacze jak zwykle brali czynny udział w dyskusji. Jeden przysłał zdjęcie Budzego i Spiętego trzymających się za ręce na koncercie w Stodole, inny chwalił program i oceniał go jako rehabilitację po odcinku o polskim hip-hopie , a jeszcze inny chyba nie do końca zrozumiał o co chodzi w programie, bo wyzwał prowadzących od pedałów za to, że robią sobie jaja z armii (wojska). To oczywiście zupełna bzdura, bo prowadzący wprost uwielbiają te obcisłe, zielone mundurki...

Muzycznie rzeczywiście było ciekawie. Z działu Lao Che poleciało: Godzina W i Hitlerowcy, natomiast z twórczości Armii usłyszeliśmy: Jeżeli..., Poza Prawem i na koniec Dom Przy Moście.

Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję