W pięciogwiazdkowym hotelu 'all inclusive', do jakiego zaprasza Paweł w każdy weekend, wszystko zdarzyć się może – afery, romanse, kłótnie, przygody i tarapaty, ale nikt nie przypuszczał, że opały w jakich można znaleźć się, spowodują… upały! A tak właśnie zdarzyło się dzisiaj.
Paweł zarzucił fajny temat, stosowny do okoliczności wakacyjnych – 'słomiane wdowieństwo', co z tego wynika albo może wyniknąć, czy życie słomianego wdowca lub wdówki usiane jest różami czy nie, czy bardzo się tęskni za drugą połówką czy raczej zachłystuje wolnością, kiedy... stało się. Skrzynka e-mailowa Pawła okazała się być głucha jak pień. Zbiesiła się i nie działała. Gołąbki elektroniczne, wysyłane do ojca redaktora prowadzącego przez gości hotelowych mających życzenie zabrać głos w dyskusji, nie dochodziły do niego...
Tak jak nie ma takiej rury, której nie można odetkać, tak nie ma także takiej awarii, której nie pokonają informatycy AR! Udało się pokonać złośliwość rzeczy martwych i przywrócić do życia łączność z Pawłem. A że pól godziny przed końcem programu – to już szczegół. |