 Ostry znalazł dzisiaj kilka tematów do "blablania". Najbardziej rozśmieszyła mnie historyjka, która podobno krąży po necie ;)
Otóż pewien pan był w supermarkecie na literkę G i kupował tam jedzenia dla swojego psa. Gdy stał przy kasie pewna pani zadała mu bardzo inteligentne pytanie: Czy ma psa? Postanowił jej równie inteligentnie odpowiedzieć. Stwierdził, że nie ma, ale że jest to najlepsza dieta chrupać psią karmę jak się poczuje głód, że schudł w ten sposób 20 kilo zanim trafił do szpitala. Ludzie z kolejki się zainteresowali, a Pani zapytała, czy trafił do szpitala dlatego, że okazało się, że karma jednak nie jest zdrowa dla ludzi. Odparł, że wręcz odwrotnie, karma ma wszystkie potzrebne składniki i jest zdrowa, a do szpitala trafił gdy przysiadł na krawężniku próbując na ulicy wylizać pewną część ciała i potrącił go samochód. Poza tą anegdotką Ostry mówił jeszcze o planowanym zakupie autobusów niskopodłogowych dla Warszawy i martwił się, żeby były marek tych co już jeżdżą bo magazyny na części zamienne się rozrosną, a mechanicy zaczną głupieć jak codziennie będą naprawiać pojazdy innej produkcji. Kolejna sprawa to zapowiedziane przyspieszenie budowy metra. Na ten cel przeznaczone zostanie 100 mln Euro. Olek skomentował to z nielada satysfakcją, że Berlin ma kłopoty finansowe, a my do przodu. Szanowny Ostrowski doniósł również za prasą, że węgla nam w Polsce ubywa i jeżeli w kopalniach nie zostaną poczynione poważne inwestycje to za 25 lat z naszego produktu nr 1 może pozstać tylko wspomnienie.
|