Można śmiało rzecz, iż była to czarna sobota polskiego futbolu. Z tego powodu redaktorzy planowali początkowo przemilczenie pewnej części audycji. Jednak nie uczynili tego i zajęli się obszerną analizą porażki w meczu przeciwko Irlandii Północnej.
Dla przypomnienia spotkanie zakończyło się wynikiem 3:2. Bramki dla biało-czerwonych zdobyli: Ireneusz Jeleń i Marek Saganowski.
A przyczyn tej klęski znalazło się wiele:
Artur Boruc (rozkojarzony, dał się oślepić słońcu, nie wyszedł do dośrodkowania, grał bez przyjęcia)
Michał Żewłakow (podał w światło bramki) i inni słabo grający obrońcy
boisko (kartoflisko)
trener Leo Beenhakker (wystawił beznadziejny skład)
słońce nad stadionem (a nasz bramkarz nie miał czapeczki, co robił kierownik drużyny i reszta sztabu kadry?)
za małe stroje od nowego producenta
brak u naszych piłkarzy systemu odzyskiwania energii kinetycznej, czyli KERS ;)
W celu sprawdzenia wytrzymałości słuchaczy w eterze pojawił się utwór Kobranocki pt. "Kocham cię jak Irlandię". :) Zdaniem Darka nieuchronnym następcą Beenhakkera jest Henryk Kasperczak. Tymczasem Maciek wytypował Zbigniewa Bońka. Panowie wspomnieli także o Kazimierzu Deynie oraz Lucjanie Brychczym.
W miniony weekend wystartował nowy sezon Formuły 1. Kierowcy rozpoczęli wielkie ściganie od GP Australii. Nasz rodzynek, Robert Kubica był bliski zakończenia rywalizacji na trzecim miejscu. Jednak Polak postanowił zaryzykować i zaatakował jadącego przed nim Sebastiana Vettela. W efekcie tego manewru bolidy obu panów spotkały się uniemożliwiając ich kierowcom dokończenie wyścigu. Na najwyższym stopniu podium stanął Jenson Button (Brawn GP).
Z powodu spotkań reprezentacyjnych pauzowała Ekstraklasa. Tymczasem na boiskach I ligi wciąż trwa zażarta walka o punkty. W dniach 28-29 marca rozegrano tam 22. kolejkę. Trzy drużyny (Widzew Łódź, Zagłębie Lubin, Korona Kielce) ze ścisłej czołówki tabeli solidarnie zremisowały swoje mecze. Sytuację tę wykorzystali gracze Znicza Pruszków. Wygrana z Wisłą Płock pozwoliła im awansować z miejsca czwartego na pierwsze.