Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 22 2012 09:48:04
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Buongiorno Toscana!
Stół Z Powyłamywanymi NogamiSą takie  miejsca na świecie, które trudno wymazać z pamięci, trudno zapomnieć, trudno w ogóle się w nich nie zakochać i nie zachwycać nimi nieustannie. Po pierwszym zobaczeniu przyciągają do siebie ponownie i nigdy tego ogromu miłości nie ubywa.

Do takich miejsc należy bez wątpienia włoska Toskania, urzekająca swoją malowniczością, tradycjami, zabytkami i smakiem. Przekonani są o tym na pewno autorzy przewodnika po tym regionie - Anna Maria Goławska i Grzegorz Lindenberg, którzy już parę lat temu popełnili o nim książkę, zamieszczając w niej swoje bardzo subiektywne odczucia i wrażenia. Na rynku ukazało się właśnie nowe, uzupełnione wydanie przewodnika - Toskania, Umbria i okolice. Przewodnik subiektywny. Niejako z jego powodu dwójka autorów przyjęła zaproszenie Pawła do udziału w Stole Z Powyłamywanymi Nogami. Swoją miłością do Toskanii i jej okolic chcieli podzielić się z biesiadnikami Blatu, żeby i oni mogli dowiedzieć się, co takiego pociągającego jest w tej włoskiej krainie wina i Renesansu, malowniczych krajobrazów, tysięcy unikatowych zabytków, których - to tak na marginesie - jakby nie drasnął ząb czasu. A nie drasnął, bo zatrzymał się po prostu kilka wieków temu i stoi w tym samym miejscu. Może rzeczywiście warto to zobaczyć, czyli odwiedzić Toskanię – ot, chociażby podczas tegorocznych wakacji.

Autorzy przewodnika zjeździli ją wzdłuż i wszerz. Jeżdżą tam co roku, już tak od siedmiu lat i za każdym razem znajdą coś nowego, co jest w stanie ich zachwycić. Są zwolennikami unikania utartych szlaków turystycznych i w tym upatrują przyjemność zwiedzania i poznawania nowych miejsc. Fakt, te najważniejsze, o które musi zahaczyć każdy szanujący się turysta, są im znane. Jak choćby Florencja, zachwycająca swoimi kościołami i klasztorami, bogatymi w rzeźby, freski i obrazy, w której trzeba zobaczyć wszystko, albo Siena z niesamowitym nagromadzeniem średniowiecznych zabytków, której centrum wpisane zostało na listę światowego dziedzictwa kulturalnego UNESCO, czy też Piza z krzywą wieżą lub Lukka. Nieraz trudno ominąć najbardziej utarte szlaki (i nie ma takiego powodu, jeśli nie widziało się tego, co stanowi a must miasta), bo tam gdzie jest ślicznie i interesująco, tam pojawiają się zazwyczaj... turyści. Są miejsca, gdzie jest ich bardzo dużo, a to oznacza horrendalne kolejki przed wejściami do najciekawszych obiektów. Tak jest chociażby we Florencji, którą spokojnie można zobaczyć praktycznie jedynie o poranku, bo potem przewalają się przez nią tłumy i nie sposób zrobić fotki katedry czy innego miejsca, na której nie znalazłyby się niepożądane osoby.

Po raz pierwszy pojechali do Toskanii z przypadku, usłyszawszy, że jest to wyjątkowo ładne miejsce na ziemi włoskiej. Zauroczyło ich rzeczywiście do tego stopnia, że - nie przymierzając – wpadli jak śliwka w kompot. Lepsze – w sensie bardziej obrazowe, byłoby może określenie jak... suszony pomidor w oliwę, bo z jednego i drugiego Włochy słyną (kulinarnie), choć przecież nie tylko z nich znana jest kuchnia włoska, w tym toskańska. Wszem i wobec wiadomo, że pastą stoi – czyli legendarnymi makaronami w różnych kształtach, podawanymi z sosami mięsnymi lub takimi, które są ‘zjadliwe’ dla wegetarian, posypanymi dodatkowo parmezanem, pełniącym na włoskim stole ‘dyżur’ na stałe. Zawsze stanowią pierwsze danie i bokiem nie wychodzą nawet po kilku dniach ich jedzenia, chociaż mogą... wejść w boki, co po niektórych Włoszkach trochę widać. Toskania nie ma swojego typowo regionalnego dania, ale niektórzy smakosze za taki uważają bistecca alla fiorentina, czyli stek po florencku. Poza makaronami wszędzie można spróbować oczywiście nieśmiertelnej pizzy, która nigdzie tak nie smakuje, jak we Włoszech oraz wielu innych pysznych dań z mięsem i warzywami w roli głównej. Wszystkie one są proste i smaczne, przygotowywane z sercem. Do tego dzbanek wina, naparstek dobrej, mocnej kawy oraz kieliszek grappy dla lepszego trawienia i... już jest się w siódmym niebie.

Czy już wiadomo dlaczego Toskania tak bardzo zauroczyła dzisiejszych gości Pawła i szczerze rozkochała w sobie, chwyciwszy ich za serce do tego stopnia, że chce im się tu wracać co roku? W wielkim skrócie można byłoby powiedzieć, że dlatego, iż jest tam pięknie, jest dobre jedzenie, mili ludzie, a przede wszystkim jest Sztuka. To ona jest pierwszą przyczyną, która ciągnie ich do Toskanii co roku.

Coś rzeczywiście musi być na rzeczy, bo każdy kto tam pojechał wraca zadowolony i planuje na nowo podróż do regionu, z którego wywodzą się tacy wielcy synowie ziemi włoskiej, jak Galileo Galilei, Michał Anioł, Leonardo da Vinci i wielu innych. Ze wszech miar warto wybrać się do Toskanii - chociażby po to, aby sprawdzić, czy naprawdę grzechu jest warta...

Dzisiejszą audycję można odsłuchać jeszcze raz. Wystarczy KLIKNĄĆ.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję