Dzisiaj czerwona kartka w kalendarzu, znaczy się święto. A dzień święty trzeba święcić. I tak było w dzisiejszym Czasie Wolnym. Święto Bożego Ciała zostało uczczone w oryginalny sposób, a mianowicie muzyką. Razem ze słuchaczami Jah Jah tworzył listę „świętych utworów”. Znaleźć na niej miały się te, co do których nikt nic nie miał, które są przez wszystkich akceptowane bez najmniejszych zastrzeżeń, bo niosą w sobie coś, co nie pozwala przejść obok nich obojętnie, bo chwytają za serce. Wśród propozycji na taką listę znalazły się:
Led Zeppelin - The Song Remains the Same The Rolling Stones - I Can't Get No Satisfaction John Lennon - Imagine Tadeusz Woźniak - Zegarmistrz światła Jefferson Airplane - White Rabbit Metallica - One Dżem - Do Kołyski The Doors - Riders On The Storm Golden Life – Oprócz błękitnego nieba Habakuk - Mury Gary Moore - Still Got The Blues Hey & przyjaciele - Moja i twoja nadzieja Janis Joplin - Summertime Bob Marley - EXODUS
Przy okazji świątecznego dnia, Jah Jah poruszył „świętą” sprawę koncertu Madonny, jaki odbędzie się 15 sierpnia w Warszawie. Od jakiegoś czasu jej występ stał się kontrowersyjny za sprawą protestu radnego Mariana Brudzińskiego. Radny postanowił nie dopuścić do koncertu Madonny w Warszawie. Dlaczego? Bo artystka ma wystąpić 15 sierpnia - w Święto Wniebowstąpienia Najświętszej Marii Panny i rocznicę "cudu nad Wisłą". Według niego to profanacja, zarówno święta, jak i tego wydarzenia sprzed lat. Wyobraźcie sobie, że radny wysłał pismo do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, burmistrza Bemowa oraz ministra spraw wewnętrznych Grzegorza Schetyny z prośbą o cofnięcie zezwolenia na organizację koncertu na lotnisku Bemowo. Wkrótce prośba trafi także do radnych miasta i dzielnic Warszawy oraz województwa mazowieckiego. A czy Was koncert Madonny obraża? Czy godzi w Wasze uczucia religijne?
Większość słuchaczy uważa posunięcia radnego i jego święte oburzenie za dewotyzm w najczystszej postaci. Prawda jest taka, że radny swoim protestem skupi jeszcze większą uwagę mediów na koncert Madonny. To znakomita darmowa reklama, której i tak artystka nie potrzebuje, gdyż fani Madonny bez względu na cenę biletu i tak przyjdą na jej koncert. To wstyd, że żyjemy w kraju tak zacofanym. Jeżeli komuś nie odpowiada termin imprezy na Bemowie, może po prostu nie pójść na koncert. Szkoda też, że radny o jednym zapomniał – nie każdy mieszkający w tym kraju jest katolikiem.