Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 23 2012 05:02:25
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Czekoladowy zawrót głowy
Stół Z Powyłamywanymi NogamiGdzie? W dzisiejszym Stole z Powyłamywanymi Nogami. Powód oczywisty – nic tak dobrze nie wpływa na wspaniały nastrój i dobry humor jak czekolada. A skoro tak, to dlaczego nie wpędzić się w tenże i trwać, trwać, trwać w błogostanie tak długo, jak się da? To przecież takie miłe.

A ponadto - co wydaje się być ważniejsze i bardzo na czasie - za tydzień Walentynki, zwane potocznie świętem zakochanych i parę dobrych, sprawdzonych rad kulinarnych, tudzież spostrzeżeń na jej temat, może przydać się. Ot chociażby sugestie, jak przy pomocy czekolady własnoręcznie przygotować małe co nieco, które wpędzi ukochaną osobę w stan szczęśliwości, a nawet euforię. Trudno będzie ją ukryć podczas romantycznej kolacji we dwoje (zresztą po co ukrywać?!), przy obowiązkowych świecach. Po niej zazwyczaj... wszystko może zdarzyć się. Pobudźmy wyobraźnię, spuszczając jednocześnie zasłonę milczenia na tę oczywistą oczywistość, co to może być. Nie bez kozery ten słodki smakołyk zasłużył sobie na miano afrodyzjaka. Jest niekwestionowanym źródłem przyjemności, kopalnią tego wszystkiego, co wyzwala endorfiny i serotoninę, czyli hormony szczęścia. One to właśnie wprawiają w dobry nastrój, rozbudzają zmysły i wzmagają miłosne żądze.

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że czekoladzie trudno się oprzeć. Od wieków poprawia ludziom humor, wywołuje uczucie zadowolenia, wodzi na pokuszenie. Paweł coś wie na ten temat, a że zawsze z największą radością dzieli się swoją wiedzą z innymi, to i w przedwalentynkowym odcinku Stołu z Powyłamywanymi Nogami czekolady nie mogło zabraknąć. Zaistniała, a i owszem. Była w nim od samego początku, aż do końca, wychwalana pod niebiosa przez Pawła, który chociaż nie na żywo (bo z głębi puszki), to całym swoim rozdygotanym i mocno bijącym sercem doradzał co tu zrobić, aby w ten wyjątkowy dzień (a to już za tydzień!) podniebienia wszystkich zakochanych były dopieszczone. I oni sami też.

Okazało się, że możliwości jest tak wiele, że każdy jest w stanie znaleźć dla siebie wśród nich coś odpowiedniego, stosownie do umiejętności i smaku. Mowa tutaj o smaku czekolady, oczywiście, który jest różny - w zależności chociażby od tego, ile w niej miazgi kakaowej albo cukru. W 'przyrodzie' występuje ona w paru. Jest czekolada gorzka, deserowa (prawdziwi koneserzy twierdzą, że właśnie te są najlepsze w smaku i jednocześnie najzdrowsze) - z największą zawartością kakao i przez to najczarniejsze, jest czekolada mleczna i jest także biała. O nadziewanych i tych, ubogaconych rodzynkami, orzechami, wiórkami kokosowymi czy też pokruszonymi herbatnikami, których na rynku jest mnóstwo, nie wspomina się tutaj, bo te akurat do dzisiejszych ‘wariacji’ kulinarnych Pawła tak jakby nie pasowały. 

Co zaproponował? Przede wszystkim naleśniki z sosem czekoladowym, do których dodał owoce, lody i bitą śmietanę. Upiekł ciasto (najsłynniejszy zakalec czekoladowy, nazywany brownies) i przygotował ciasteczka z masą kakaową. Ugotował także pudding na bazie białej czekolady, a nawet usmażył polędwicę, którą oblał na końcu bardzo delikatnym sosem czekoladowym, przypominającym znany w kuchni meksykańskiej sos mole. Niektórym takie połączenie może wydawać się dziwne, jak nie wręcz głupie lub kuriozalne, ale tak naprawdę czekolady (nie słodkiej) w tym sosie jest zaledwie odrobina i nie przesądza ona o jego smaku. Aha, były także świeże truskawki potraktowane rozpuszczoną czekoladą (pełen odlot!) i czekoladowa ambrozja do picia na gorąco, którą mogą przygotować nawet dwie 'lewe ręce'. Umiejętności zerowe (są potrzebne), a efekt (uczucie ekstazy) - natychmiastowy, gdyż czekoladę w takiej płynnej postaci organizm przyswaja najszybciej.

I to by było na tyle o dzisiejszym spotkaniu w kolorze i smaku czekolady. Za tydzień Walentynki i okolicznościowe wydanie Blatu. Ma być rodzima poezja erotyczna... I zapewne stosowna, nawiązująca w jakiś sposób do tegoż wydarzenia, muzyka. :)

Tradycyjnie, dzisiejsza audycja jest możliwa do odsłuchania TU.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję