Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 23 2012 05:03:22
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Człowiek muzyki
W Kinie AntyradiaDzisiejszego gościa Tomka Kina, który zaszczycił swoją osobą polankę w Kampinosie, nie trzeba bliżej przedstawiać. Ten kompozytor, jeden z najsłynniejszych polskich gitarzystów, uznany muzyk i muzykolog - znany jest wszem i wobec. Rozpoznawany po gitarze, głosie i... czarnym kapeluszu.

Wikipedia podaje o nim jeszcze więcej informacji: poeta, dziennikarz, grafik oraz autor scenariuszy filmowych. W środowisku muzyków uznawany za jedną z najbardziej znaczących i wpływowych postaci polskiego rocka. Nie ma chyba osoby, która nie znałaby jego kompozycji. Piosenki – Chcemy być sobą, Nie płacz Ewka, Autobiografia, Niewiele Ci mogę dać i wiele innych - są evergreenami. Wszystko jasne... Gościem Tomka był dzisiaj twórca zespołu Perfect - Zbigniew Hołdys, rocznik 1951.

W dalszym ciągu twórczy i jeszcze nie czuje się wypalony. Jak sam przyznał, generalnie zajmuje się życiem, uprawiając je na wsi, razem ze swoimi najbliższymi. Oni mu je wypełniają. Tak w ogóle, jego światem – poza rodziną - jest świat sztuki. Nią żyje – lubi grać i tworzyć muzykę, uwielbia pisać, chodzić do muzeów, jest fanem kina, kocha grafikę i fotografię...

Jeden z najsłynniejszych polskich gitarzystów na gitarze uczył się grać praktycznie sam, zaczynając od wydobywania - w wieku pacholęcym - pierwszych dźwięków z mandoliny. Potem była gitara, przy której nastolatek Zbyszek Hołdys był wspomagany – w sensie edukacji – przez ojca i kolegów z podwórka. Nie posiada umiejętności biegłego czytania nut, ale nie stanowi to dla niego jakiejś większej przeszkody w tym, co robi. Muzykę ma w głowie, tam mu ona gra, a gdyby zaszła potrzeba przełożenia jej na jakiś instrument, żeby inni usłyszeli – skorzystałby z pomocy profesjonalistów.

Na polanie w Kampinosie chciał zaprezentować artystów, z którymi zderza się na co dzień. Niekoniecznie są to ludzie z radia, którego tak naprawdę nie słucha, bo nie ma go w domu, ani w samochodzie. Zaczął od Imogen Heap – wokalistki, wykonującej swoje pieśni na scenie na bosaka, ale za to z kwiatami we włosach i w instrumentach. A potem byli inni – mniej lub bardziej znani.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję