Brakuje w Irlandii kodeksu drogowego, ale AML uspokaja, w tym wypadku chodzi o wersję chińską, rosyjską i polską. Dodatkowo będą tam zawarte porady, bo Polacy i Rosjanie jeżdżą zbyt brawurowo po drogach i trzeba im to jakoś w ojczystym języku wytłumaczyć. A mandat i tak dostaną... w języku angielskim.
Dalej jesteśmy na Wyspach i sprawdzamy efekty badania właścicieli samochodów odnośnie uczuć, jakimi obdarzają swoje cztery kółka. 25% badanych w czuły sposób dotyka i całuje swoje swoje auta, 33% kierowców nadaje im specjalne imię, a 60% rozmawia z nimi. Włodzimierz przyznał się do wszystkiego, natomiast Maciek wręcz przeciwnie.
Dobra wiadomość dla wszystkich Polaków – do czerwca 2012 powstanie 3 tys. km autostrad i dróg ekspresowych. Maciek od razu skontrował, że ile to już razy Polacy słyszą o tych kilometrach i jakoś ich nie widać. Wg Włodzimierza, trzeba komuś wierzyć, ale chyba nie będzie tak łatwo. W zeszłym roku wybudowano 500 m autostrady, więc z prostego rachunku wynika, że wybudują zaledwie 3 km w ciągu 5 lat. Jak widać, wystarczy usunąć te tysiące i rachunek będzie się zgadzał. Na budowę autostrad jest przeznaczone 120 mld zł, ale Maciek jest spokojny, że taką kasą właściwi ludzie się podzielą – przecież zawsze tak jest.
Kolejne super wieści odnośnie szybkich pociągów w Polsce, oczywiście sęk w tym, że będą, tyle że za około 10 lat. Włodzimierz niepocieszony, że może tego nie dożyć. A pociągi mają pędzić 300 km/h, jak dodał Maciek przez Włoszczową (wg mnie, a tam się urodziłem, odmienia się przez Włoszczowę, bo nie mówimy przez Warszawą). Obawiał się też pomysłu ministra, że pociąg relacji np: Gdańsk-Poznań będzie jechał przez Włoszczowę.