 Ostry zastanawiał się dzisiaj jakie danie serwuje nasza Warszawa jako swoje - przecież Nowy Jork ma hot-dogi, Berlin - kiełbaski, Paryż - kasztany, a Warszawa ma zapomniane leniwe w zanikających barach mlecznych. Słuchacze jak zwykle wsparli go w rozważaniach mówiąc o kultowych zapiekankach z budy pod Pałacem Kultury, a podsumowujący był mail o tym, że turystom zawsze można w Warszawie zaserwować danie w mordę dla urozmaicenia. ;)
|