 Zaczęli prześmiewczo niby o bardzo ważnych zwycięstwach w zimie naszych drużyn klubowych. Bo one teraz są w stanie pokonać kluby z Austrii czy Szwajcarii, ale jak trzeba będzie to zrobić w Pucharze UEFA latem, to nie będzie to wykonalne. Ale główne danie to sprawa degradacji lub nie mistrza Polski oraz bilety na EURO. Chłopaki podali nawet sposób na łatwiejszy i pewniejszy sposób na ich zdobycie. Wystarczy stać się członkiem jakiegoś klubu piłkarskiego, nawet grającego w okręgówce. Wtedy za składkę 20 zł można próbować starać się o przydział biletów z PZPN dla działaczy, co prowadzącym wydaje się bardziej prawdopodobne. Oczywiście nie omieszkali zapytać słuchaczy o alternatywny sposób na rozprowadzanie biletów. CDN |