Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 23 2012 05:41:21
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Dolina Zillertal
Gastrofaza

Jest jedną z najbardziej znanych i najczęściej odwiedzanych dolin w Tyrolu. Dzisiaj była niejako bohaterką Gastrofazy, a to za sprawą gościa Pawła, który odwiedził AR w samo południe. Kto zacz? To dyrektorka Austriackiego Ośrodka Informacji Turystycznej w Polsce - pani Franca Maria Kobenter. O perle w austriackich Alpach słów parę będzie jeszcze później, a na razie o innych atrakcjach tego wydania Gastrofazy, bo jest o czym.

Trzymając się wątku gościa... Tak to jest, że zazwyczaj są zapraszani do Antyradia, ale zdarzają się także goście niespodziewani, spontaniczni, którzy czują wielką potrzebę zobaczenia się z kulinarnym guru AntyFanów. Ot, tak. Bez szczególnego powodu, z sympatii. Tak było niejako i dzisiaj. Pora wyjaśnić, że wspomniana, przemiła pani Franca, nie była jedyną osobą, która nawiedziła studio. Był nim także Tramwajarz, jeden z AntyFanowej społeczności słuchaczy AR (czytaj: portalu Antyfani.pl). Wpadł na KEN na chwilkę, razem z synkami, aby podrzucić Pawłowi małe co nieco do przekąszenia. W końcu siedzieć w studiu tak długo o suchym pysku i tylko o jedzeniu opowiadać... toż to niemożliwe. Tak do tego podszedł Tramwajarz i powód wizyty jest już znany. Jego gościniec na wzmocnienie Pawła był zaprawdę bogaty: nadbużańskie naleśniki z kaszą gryczaną (i paroma innymi dodatkami), chłodnik zbliżony do kuchni podlaskiej (bez botwiny) i ciaścicho z truskawkami.

Pora zająć się słowami ‘kluczami’, wokół których toczyła się dzisiaj dyskusja mailowa. Oto one: ‘krewetka’ (po raz drugi, ale niejako z inspiracji Jah Jah, który chciał sobie przyrządzić te skorupiaki na przekąskę, a nie za bardzo wiedział ‘z czym to się je’ i wysmarował SMS-a do Pawła z odpowiednim zapytaniem) oraz ‘cytryna’ i ‘wanilia’. No, tak... Krewetki zawsze są grzechu warte, zawsze mogą wzbudzić entuzjazm i uwielbienie oraz doprowadzić ślinianki do szaleństwa. Ich mięso jest zaliczane do najsmaczniejszych wśród owoców morza, a przy tym jest niskokaloryczne. W oceanach żyje wiele gatunków krewetek, różnią się wielkością i barwą. Podawać je można na ciepło lub zimno. Koneserzy przyznają, że najlepsze są te, które można przygotować w jak najprostszy sposób – obsmażone krótko na maśle z dodatkiem czosnku, podlane białym winem. Mowa tutaj o ‘tygrysach’, które w taki sposób są serwowane. ‘Pędraczki’, czyli koktajlowe, jak sama nazwa wskazuje najlepiej idą w koktajlach w klimacie frutti di mare.

Cytryna... Ma same zalety. Wykorzystywana jest przede wszystkim dla aromatu. Otarta skórka z cytryny (przedtem wyszorowana) znacznie podnosi smak ciasta. Ryba morska, pokropiona sokiem z cytryny przed przyrządzeniem, traci - przynajmniej częściowo - swój specyficzny i niepożądany zapach. Dużo zdrowiej jest też zastąpić ocet sokiem z cytryny, a woda do picia - też z cytryną lub limonką lepsza. Nic, tylko stosować jak najczęściej i wzdychać w zachwycie.
Nie da się być obojętnym wobec wanilii - wykwintnej, aromatycznej przyprawy dodawanej do ciast, tortów, lodów czy kompotów. Wykorzystywana jest w zasadzie jedynie do deserów, z mięsem jakoś 'nie idzie'. Wieki temu, kwiatem wanilii płacono podatki w królestwie Azteków, obecnie uprawiana jest w wielu krajach tropikalnych.

Wracając jeszcze na chwilę do austriackiego gościa Gastrofazy i do Doliny Zillertal, bohaterki dzisiejszego wydania audycji... Śmiało można powiedzieć, że stanowi ona atrakcję turystyczną przez cały rok. Wyjątkowo bogata jest w ośrodki sportów zimowych, ale i latem ma wiele do zaoferowania, dostarczając przyjemności dla ducha i ciała. Są tu wspaniałe góry, czyste powietrze i... swojskie jedzenie. Równocześnie z Gastrofazą, w warszawskim ZOO odbywała się impreza, promująca ten region Austrii. Mówiła o niej - w bezpośrednim przekazie telefonicznym do studia na KEN - Karolina Mózgowiec, latająca reporterka Antyradia.

Dzisiejszą Gastrofazę można odsłuchać tu - KLIK.

Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję