Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 23 2012 05:49:35
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Dyniowa ekstaza
GastrofazaDzisiejsza Gastrofaza przebiegała w klimacie dyni i była pełna jej smaku.

W studiu zrobiło się wściekle pomarańczowo-żółto niejako za sprawą... Adrianny Ewy Stawskiej - gościa Pawła, zauroczonej tym ni to warzywem, ni owocem, z którym można zrobić wszystko, a przynajmniej wiele. W Polsce ta wielgachna jagoda (sic!) - bo tak klasyfikuje się w botanice dynię - wydaje się być niedoceniana, trochę zapomniana, trochę ignorowana, a przecież jest niezwykłym warzywem – niskokaloryczna (w 100 g tylko 32 kcal), a jednocześnie bardzo sycąca, o wysokiej zawartości odżywczej, bogata w witaminy (głównie z grupy B) i minerały, dająca siebie wykorzystać w kuchni na wiele sposobów. Na talerzu, w zależności od pomysłowości kucharza, może być samodzielnym daniem, dodatkiem do niego lub deserem. O jej walorach dekoracyjnych już się nie wspomina. Razem ze swoimi kuzynami z rodziny dyniowatych – kabaczkiem, patisonem, kawonem i cukinią należy do najbardziej ozdobnych spośród dostępnych w Polsce warzyw.

Te wszystkie 'plusy' dyni spowodowały, że Adrianna Ewa Stawska – dziennikarka, publicystka kulinarna, autorka książki kucharskiej o kresowej kuchni Podlasia, a ostatnio... debiutanckiego kryminału Śmierć w klasztorze, przybyła do Gastrofazy trochę ją obgadać i pobudzić jednocześnie kubki smakowe Pawła przyniesionymi przez siebie, własnoręcznie przyrządzonymi smakołykami z dyni – pikantnym risotto na sposób wschodni, inspirowanym kuchnią arabską, jarską lazanią oraz plackiem dyniowym na 'kruchym cieście leniwej gospodyni'. Farfale z rydzami, zbieranymi w podsiemiatyckich lasach, aczkolwiek nie mające smakowo nic wspólnego z dzisiejszą bohaterką Gastrofazy - dynią, wpisały się kolorystycznie w tę biesiadę i były smakowitym jej bonusem. Adrianna Ewa Stawska swoje zamierzenia zauroczenia Mistrza wypełniła perfekcyjnie – 'ochom' i 'achom' nie było końca, słów mu brakowało, aby oddać nimi wszystko to, co widział, czuł i czego dotykał. Należy przyznać, że co jak co, ale wyrażać zachwyt Paweł potrafi wyjątkowo...

Słów kilka na temat Pani Dyni, zwanej po staropolsku... banią. Pochodzi z Meksyku, na świecie znana jest od tysięcy lat, występuje w ponad pięćdziesięciu odmianach. W Polsce znaczenie w uprawie mają trzy jej gatunki – zwyczajna, olbrzymia i piżmowa. Obłędny, pomarańczowo-żółty kolor miąższu – tak bardzo poprawiający humor - nadaje dyni beta karoten, który organizm przerabia na witaminę A. Dynia ma go całe mnóstwo, a mimo gotowania i obróbki termicznej nie traci tej prowitaminy. Trzeba pamiętać, iż ten naturalny barwnik i antyutleniacz jest prawdziwym lekarstwem... na całe zło.

Do wykorzystania w kuchni, poza samym miąższem owocu, który jest traktowany jako warzywo, nadają się kwiaty dyni oraz pestki. Te ostatnie, ze względu na właściwości lecznicze, polecane są szczególnie dla panów - uzdrawiają niektóre ich schorzenia. Można powiedzieć, że dzięki wysokiej zawartości cynku, bardzo dobrze – prozdrowotnie - wpływają na... męskie klejnoty i na... hmm... jurność. I kto by pomyślał, że pomarańczowo-żółta dynia to afrodyzjak... Preparaty z pestek dyni wskazane są właściwie i dla mężczyzn, i dla kobiet. Olej w nich zawarty zawiera bowiem tokoferol, czyli witaminę płodności. Co prawda, trudno go pozyskać, bo szybko się utlenia, ale jest dostępny w handlu. Ma ciemnozieloną barwę i jest bardzo intensywny w smaku. Można go wykorzystywać do sałatek i dressingu.

Miąższ, kwiaty, pestki, olej – wszystko dobre, wszystko do wykorzystania w kuchni. Czyż nie należy cenić tego przebogatego i zdrowego warzywa? Trzeba. Należy cenić dynię i korzystać z okazji, póki czas. Właśnie teraz ma swoje najlepsze dni – szczytuje i w tym stanie pozostanie mniej więcej do połowy listopada.

Dzisiejszą Gastrofazę, jak i poprzednie wydania tej audycji, można odsłuchać na stronie www.gdziezjesc.info/gastrofaza.htm.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję