AntyRadio Machina zaprosiła dziś dwóch facetów, żeby porozmawiać o ciuchach, a oni wyglądają normalnie. Widać nie trzeba zmieniać orientacji seksualnej, żeby zajmować się modą. Wystarczy ciekawy pomysł, tak jak ten, żeby tuningować jeansy. Dodam, pomysł jedyny na taką skalę w świecie.
A zajmują się tym w swoim "warsztacie" na rogu Marszałkowskiej i placu Zbawiciela w Warszawie Daniel Nowocin i Jarek Rychta, właściciele JRDesigN (ciekawa galeria -> KLIK). Zaczęło się to wszystko od potrzeby jednego z panów poprawienia własnych spodni. To, co zostało wypróbowane na sobie, zaproponowane zostało rynkowi. Daniel i Jarek zaczęli zarabiać upiększając zwykłe, szare (i niebieskie) jeansy tym, którzy chcą właśnie w ten sposób wyróżnić się z tłumu. Na miejscu ułożony został nawet plan stuningowania spodni Jah Jah, bo Vito stwierdził, że takie za czarne i za proste. Wyszło, że należy je jeszcze bardziej podrzeć, potem podszyć i udekorować zygzakiem w choinkę (bo święta idą).
Panowie cały czas muszą obserwować co dzieje się u znanych projektantów mody, żeby nadążyć za zmieniającymi się trendami... lub być krok przed, bo czemu by nie przeskoczyć największych? Do produkcji swoich wersji spodni używają m.in. kawałków skóry, nietypowych nici (z metali kolorowych i szlachetnych) oraz różnych gadżetów, typu rozporek z tyłu (jeden klient się taki trafił). Potrafią też odratować stare, zniszczone spodnie, których z jakichś powodów nie chcemy wyrzucać. Goście opowiadali o takim przypadku, gdy trafiły do nich spodnie dosłownie w strzępach i nie dość, że udało się je odratować, to jeszcze ciekawa kompozycja z tego wyszła.
O tym, że Daniel i Jarek mierzą wysoko, niech świadczy fakt, że planują wypuścić własną serię jeansów (niekoniecznie szytych w Polsce) łącząc to przy okazji z projektem multimedialnym. Wszystko ma ruszyć w okolicach lutego i na razie jest ściśle tajne, ale panowie ujawnili, że będzie możliwość stworzenia sobie własnej kompozycji (jak z pizzą) jeansowej z gotowych modułów. Brzmi to dość ciekawie... mam nadzieję, że jeszcze dowóz do domu będzie.
Gdyby ktoś (np. ja) się zastanawiał, patrząc na np. profesjonalnie zrobioną stronę internetową, ile kosztuje usługa "podrasowania" spodni w JRDesigN, to okazuje się, że nie są to ceny nieosiągalne dla zwykłego człowieka. Właściciele twierdzą, że większość usług to wydatek rzędu 50-60 zł.
Wizyta gości była impulsem do zorganizowania KONKURSU. Do końca tygodnia na adres machina@antyradio.pl można przysyłać swoje projekty nietypowych spodni jeansowych. Wasze kompozycje zostaną przekazane dzisiejszym gościom, a oni wybiorą i wykonają jedną z nich. Warto! Sądząc po ilości przysyłanych projektów jeszcze w czasie programu, jest spora szansa, że ten konkurs zostanie rozwiązany, a zwycięzca ogłoszony.
Dyskusja o jeansach nie mogła się obyć bez odwołań do młodości naszych Maszynistów. Do czasów, w których posiadanie markowych spodni tego typu wiązało się zazwyczaj ze sporym wydatkiem. Usłyszeliśmy więc o ulubionych jeansach prowadzących. Jah Jah wspominał trzy pary: swoje pierwsze, marki Rifle, Wranglery z jedną tylko kieszenią kupione w Pewexie oraz Lewisy - dzwony. Vito miał ulubioną jedną parę: jeansy Lee. Od Vita dowiedzieliśmy się też o tym, że pierwowzorem jeansów były szesnastowieczne dungaree szyte dla marynarzy (więcej TUTAJ). Jah Jah natomiast opowiadał jak to kowboje, czy inni jeźdźcy ściągali skórę z nóg padłego konia i jeszcze ciepłą zakładali sobie za nogi. Po zaschnięciu mieli w ten sposób spodnie nie do zdarcia.
Na koniec napisał jeszcze Kamil, który żalił się, że ma problem ze znalezieniem prostych spodni bez żadnych ozdób. Pewnie jego projekt nie wygra konkursu... Do snu w jeansowej pidżamie ukołysani zostaliśmy dziś Cichą Nocą w wykonaniu Joe Satrianiego.