Choć jutro święto, to ekipa "Czarnego Poniedziałku" stale i bez zmian na posterunku. Obaj redaktorzy zgodnie stwierdzili, że 12. kolejka Ekstraklasy była po prostu beznadziejna. Jej wyniki przedstawiają się następująco: GKS Bełchatów - Cracovia Kraków 3:0 Polonia Bytom - Legia Warszawa 1:0 Śląsk Wrocław - Piast Gliwice 0:1 Wisła Kraków - ŁKS Łódź 0:0 Odra Wodzisław - Górnik Zabrze 0:0 Ruch Chorzów - Arka Gdynia 0:0 Polonia Warszawa - Jagiellonia Białystok 0:0 niespodzianka Lechia Gdańsk - Lech Poznań 0:3
Optymizmem napawała gra Lecha. Za sensację można uznać rezultaty spotkań w Bytomiu (trener gospodarzy Marek Motyka nie krył swojej radości), Krakowie (bohaterem meczu był bramkarz gości Bogusław Wyparło), Wrocławiu, a także Warszawie. Na czele tabeli wciąż Polonia (25 pkt.) przed Wisłą i Legią (po 24 pkt.), Lech (23 pkt.) oraz GKS Bełchatów (22 pkt.).
Już jutro zaczyna się 13 kolejka Ekstraklasy. GKS podejmie w Bełchatowie Legię. W pierwszej sondzie słuchacze zostali poproszeni o wytypowanie wyniku tej potyczki. Aż 70% głosujących stwierdziło, że zwyciężą podopieczni Pawła Janasa. Triumf drużyny prowadzonej przez Jana Urbana obstawiło 25%, a pozostałe 5% remis.
Druga sonda dotyczyła tego czy Diego Armando Maradona poradzi sobie w roli selekcjonera reprezentacji Argentyny? W jego sukces nie wierzy 32% słuchaczy, a przeciwnego zdania jest 68% osób.
W pierwszej lidze za nami już 18 kolejek. Awansem rozgrywane są już spotkania rundy wiosennej. Liderujące Zagłębie pokonało 1:0 Dolcan Ząbki. Gol na wagę trzech punktów padł w 94. minucie. W derbach Lubelszczyzny Motor Lublin zremisował bezbramkowo z Górnikiem Łęczna. Wisła Płock przegrała u siebie z Podbeskidziem 0:3, a GKS Katowice poległ z Turem Turek aż 1:4. Zadowolony był trener Bogusław Baniak, gdyż jego Warta Poznań pokonała Widzew 3:1. Zawiódł Znicz Pruszków tylko remisując z 1:1 z GKS Jastrzębie. Odra Opole rozgromiła Stal Stalową Wolę 3:0, a GKP Gorzów uległ Koronie Kielce 0:2. Mianem niespodzianki można uznać remis Floty z Kmitą Zabierzów 1:1. Za Zagłębiem (37 pkt.) w tabeli znajduje się Korona (35 pkt.) i Widzew (34 pkt.)
Z Polaków za granicą nie grał Boruc, a Fabiański wszedł z ławki na ostatnie 18 minut. Choć puścił bramkę, to nie był za nią odpowiedzialny. Na murawach pojawiło się też sporo innych reprezentantów kraju, ale raczej nie powiększyli swojego dorobku bramkowego. Wyjątkiem był Łukasz Sosin.