Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 23 2012 06:15:24
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Ekstremalna Machina
Machina AntyradioZdobywca wielu szczytów, grenlandzkich klifów, Marriotta, Złotych Tarasów... Alpinista, eksplorer, fotograf, dziennikarz i (informacja dla słuchaczek) szalenie przystojny chłopak - Dawid Kaszlikowski.

To właśnie gość dzisiejszego wydania AntyRadio Machiny, który wraz z jej załogą udał się na baaaardzo ekstremalną wycieczkę. Opowiedział także o swoich wspomnieniach, przygodach i faktach z życia "codziennego". Ostatnio na przykład, wraz z koleżanką, odwiedził Grenlandię. Po to, by zdobyć tam najwyższe klify świata. Klif, jak wiadomo, jest skałą "wyrastającą" z wody, wobec czego najpierw należało tam podpłynąć. Zrobili to specjalnymi morskimi kajakami. Jeśli wypadnie się z owego kajaka ma się około cztery minuty żeby wejść doń z powrotem. I nie chodzi bynajmniej o to, że człowiek może się utopić. Kąpiel w tak zimnej wodzie, której temperatura dochodzi do kilku stopni na minusie (jest to bardzo słona woda, dlatego zamarza, gdy ma mniej niż zero stopni) może grozić wyziębieniem organizmu, a nawet śmiercią. Pływa się oczywiście w specjalnych kostiumach z pianki. Dawid po raz pierwszy w takim właśnie sprzęcie wspinał się na ścianę. A skoro już o ścianach mowa - wybiera przeważnie te dziewicze, na które nikt wcześniej się nie wspinał i w żaden sposób nie przygotował dla kolejnych zdobywców. Gdy był na Alasce spał na specjalnych płaskich platformach. 13 dni spędzonych na ścianie wpływa na człowieka bardzo nieprzewidywalnie. Pod koniec jednej z wypraw, błędnik Dawida całkowicie oszalał. Alpinista przewracał się stojąc na płaskiej powierzchni. Z jednej z wypraw przywiózł niemile widzianych towarzyszy, mianowicie larwy pewnych owadów, które złożyły jaja pod skóra. Brrrr, paskudztwo!

Maszyniści zapytali też Dawida o wspinaczkę miejską. Zdobył już wiele budowli, ale największy rozgłos przyniósł mu hotel Marriott w Warszawie (140 m). Głośno było też o tym, gdy spowodował niemałe zamieszanie i korek wspinając się na pylon mostu Świętokrzyskiego w Warszawie. Oczywiście gdy tylko zszedł został odwieziony na komisariat, gdzie dostał mandat za zakłócanie porządku. Zdradził jednak, że i policja nie jest taka straszna. Wprawdzie zapinają go w kajdanki, ale gdy już nikt nie widzi, przybijają mi "piątki" gratulując wyczynu! :)
Dawid nigdzie nie uczył się wspinaczki. Jego pierwsza wycieczka w góry to Tatry, gdzie wspinał się na dość trudne dla początkującej osoby ściany. Miał dużo szczęścia i mało głowy, jak sam stwierdził. Patrząc na to z perspektywy czasu poleca jednak odbycie kursów, jest to dużo bardziej odpowiedzialne zachowanie. Bo chociaż wydawać by się mogło, że Dawid jest ostatnią osobą, która może się wypowiadać na temat bezpieczeństwa i rozwagi, to jednak jest zupełnie odwrotnie. Wszystkie akcje, nawet te miejskie (które zdają się być najbardziej spontanicznymi), nim w końcu wejdą w życie są długo przygotowywane i przemyślane.

Nasuwa się pytanie po co wspinać się na te wszystkie obiekty? Dawid bardzo nie lubi tego pytania i powtarzając najczęściej za innymi alpinistami odpowiada: "bo są". Tym razem jednak postanowił udzielić bardziej wyczerpującej odpowiedzi. Chodzi tu przede wszystkim o spojrzenie na świat z absolutnie nietypowej przestrzeni. Ma się swoje życie w samych koniuszkach palców. Jeśli chodzi o strach, adrenalinę - jest to narkotyczne odczucie, od którego łatwo się uzależnić. Jest to w jakimś stopniu poszukiwanie pełni życia.
O innych wyprawach Dawida poczytać można na jego stronie internetowej verticalvision.pl. Tam też (a także w kolejnym numerze czasopisma "National Geographic") można zobaczyć jego fotoreportaże. Żyje głównie z fotografowania, ma także sponsorów, którzy czasem sypną groszem na jakąś wyprawę. Gdyby jednak jakiś sponsor mu odpadł, Vito zaprasza, by się skontaktował z AntyRadio Machiną! :)
Czas nieubłaganie upływał, gość więc pożegnał się z Jah Jah i Vitem, którzy życzyli mu (jak mówią tirowcy) długości, szerokości i wysokości. No i zdrowia, przede wszystkim! :)

W drugiej godzinie programu słuchacze nadsyłali maile, dotyczące tego, co w nich budzi adrenalinę. Słuchaczka Dominika zazdrości tych wszystkich wypraw, prosi, by zabrać ją ze sobą w plecaku. Vito nieśmiało podsunął jej pomysł, że jeśli jest bogata, to może zasponsoruje Dawida. Kilka minut później okazało się, że bogata to ona nie jest, ale ma bogate wnętrze. Jah Jah i Vito sami chętnie by się załapali na taką wycieczkę, a jeśli nie, to czekają na pocztówkę "zza krawędzi". Admirałowie zdradzili też co w nich wytwarza adrenalinę. Dla Przemka jest to dobre branie ryb, a Vito stwierdził: "moja adrenalina to AntyRadio Machina". :) O tak, nasza (słuchaczy) też!
Maile dotyczyły różnych rzeczy, które można podzielić na trzy grupy: wywoływane przez kogoś (nauczyciel, szef, straż miejska), przez sytuacje (picie piwa w plenerze, jazda na radzieckim motocyklu Ural, pobudka u boku dziewczyny, obok której niekoniecznie chcielibyśmy się obudzić), czy też wywołane na własne życzenie. Tych ostatnich jest zdecydowanie najwięcej i są najciekawsze. Jazda po Trakcie Brzeskim na rowerze z prędkością 82 km/h, tańce z ogniem, jazda na BMX-ach, parkour, seks, paralotnie - to tylko niektóre z nich.

Sterowanie AntyRadio Machiną to tę zdecydowanie ekstremalne zadanie. Dlatego wraz z nadejściem godziny 22, Maszyniści zabrali się do domów, by zbierać siły na jutrzejszą audycję. :)
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję