 Emil Szweda jest analitykiem z Open Finance i to właśnie on był dzisiaj gościem Prawdomówności.
Zła sytuacja na warszawskiej giełdzie trwa ponieważ inwestorzy nie są przekonani, że już należy kupować, a sprzedający to głównie niedoświadczeni klienci, którzy chcą tylko zakończyć etap strat i zapomnieć. Giełda to głównie psychologia i bardzo możliwe, że psycholodzy mają rację, że jeszcze ludzie będą sprzedawać jednostki z funduszy inwestycyjnych, ale nie można zapomnieć, że na pewno jest wielu, którzy zachowają zimną krew i nie zrobią tego, poza tym są fundusze emerytalne, dla których zakup tanich akcji jest wpisany w strategię, a są one stale zasilane dopływami gotówki oraz są też doświadczeni inwestorzy, którzy tylko czekają na okazję zakupu tanich akcji dobrych spółek. Trzeba też pamiętać, że nie giełda kształtuje wartość przedsiębiorstwa. Mamy w tej chwili wyśmienity moment na rozpoczynanie inwestycji, a jeżeli chcemy się zdecydować na sprzedaż, to poczekajmy jeszcze chwilę, ponieważ za moment powinien nastąpić krótkotrwały skok wartości akcji. W tak chwiejnej sytuacji trudno jest cokolwiek przewidywać, ale sytuacja powinna iść ku lepszemu. |