Dzięki staraniom i inicjatywie Kotka, który przekupił sekretarkę w spółdzielni mieszkaniowej, budowa ruszyła. Blok do planu nie wszedł, ale został oddany - i to w dodatku przed czasem - jako prezent od załogi dla prezesa, na jego urodziny. Symboliczny klucz do domu dostał jego gospodarz Stanisław Anioł i przeprowadzka do nowych mieszkań mogła już zacz±ć się ... |