Gaja Grzegorzewska - Czy stereotyp detektywa-mężczyzny jest nadal aktualny?
Czy kryminał to literatura wysokich lotów czy raczej ‘literatura pociągowa’? Co autorzy kryminałów sądzą o częstych głosach dezaprobaty i potępienia z powodu tematyki ich dzieł? Czy doświadczonych czytelników kryminałów jakaś zagadka jest jeszcze w stanie zaskoczyć?
Tego wszystkiego mogliśmy dowiedzieć się od Gaji Grzegorzewskiej, która niedawno wydała swoją debiutancką powieść pt. „Żniwiarz”. Powieść o tyle niezwykłą, że detektywem wcale nie jest mężczyzna, lecz przedstawicielka płci pięknej - Julia. Na dodatek przedstawicielka inteligentna, twarda oraz piękna.
Mimo, że autorka jest wielbicielką klasyki kryminału, takiej jak Agata Christie, to w jej powieści nie znajdziemy nawet cienia grzecznych, dżentelmeńskich oskarżonych potrafiących w momencie aresztowania złożyć gratulacje dumnemu detektywowi. Morderstwa są brutalne tak samo jak świat, który nas otacza. Gaja, jak sama przyznała, znajduje perwersyjną przyjemność w wymyślaniu i opisywaniu ‘trupów, które potrafią zadziwić’.
Przez Wielebnego została określona jako ‘zblazowana i pyszna’, lecz głównie z powodu jej Krakowskiego pochodzenia, bo nie można zarzucić pychy twórczej komuś, kto pisze dla własnej przyjemności? Ze swoich niewielu grzechów została oczywiście rozgrzeszona, a słuchacze zaproszeni do lektury „Żniwiarza”.