Aneta Małecka złośliwa, a Piotr Gadzinowski z pozytywnym nastawieniem do wszystkich i wszystkiego, a poruszone tematy wywołały spory między rozmówcami. A o czym była mowa? Za sprawą pytania zadanego słuchaczom tydzień temu powrócił temat Kazimierza Marcinkiewicza. Najlepszą karą za porzucenie żony i dzieci dla młodszej i atrakcyjnej partnerki okazało się życzenie, żeby kiedyś pan Kazimierz poczuł to co jego żona, czyli został rzucony na rzecz "lepszego modelu". Przy tej okazji Piotr Gadzinowski stwierdził, ze Kazimierz Marcinkiewicz jest uzależniony od tabloidów, a wylansował hasło - Z TABLOIDAMI JEST JAK Z WÓDKĄ - NASTĘPNEGO DNIA MA SIĘ KACA. W tym tygodniu nie można było przeoczyć tematu metamorfozy PiS-u. Aneta Małecka stwierdziła, ze wcześniej w wizerunku PiS-u była spójność (np. to wieczne szukanie "układu"), a teraz wszystko zostało odwrócone i jest mało wiarygodne, a chwilami śmieszne, a ludzie w to nie uwierzą bo pamiętać będą Leppera i Giertycha. Pan Gadzinowski inaczej na to patrzy. Gdyby nie wiedział kto to mówi to pod większością postulatów wypowiedzianych na kongresie PiS-u by się podpisał. Jest to posunięcie PR-owskie, obliczone nie na jutro, czy pojutrze, a na następne lata. Pamięć ludzka się zaciera. Za mistrzowskie uważa posunięcie z trzema paniami, które są kompetentne i mają stworzyć nowy wizerunek PiS-u. Propozycja przyjazdu Premiera Tuska na ten kongres to tez PR-owskie działanie i dowód na stałą ostatnią tezę "Gadziny" o TABLOIDYZACJI polskiej polityki. Aneta Małecka sprawę z wizytą Premiera i odpowiedzią w postaci propozycji spotkania tuż po kongresie uważa za żenującą. Czy w dobie kryzysu istnieje możliwość pozytywnych zmian. Może w końcu okroimy "towarzystwo z Wiejskiej" i np. dojdzie do likwidacji Senatu, który w tej chwili jest jedynie rozbudowaną komisją legislacyjną. Wystarczy rozbudować komisję ustawodawczą i słuchać prawników.
Aneta Małecka i Piotr Gadzinowski nie mogli dojść do porozumienia nawet w kwestii pytania do społeczeństwa i tak mamy dwa pytania: Pytanie Piotra Gadzinowkiego: Kiedyś było hasło "Popierajcie partię czynem, umierajcie przed terminem" skierowane do emerytów i idąc tym tropem odpowedzmy: CO JA SOBIE UTNĘ W DOBIE KRYZYSU? Pytanie Anety Małeckiej: CO JAROSŁAW KACZYŃSKI MUSIAŁBY ZMIENIĆ POZA FRYZURĄ, GARNITUREM I BUTAMI, żeby przestać być śmiesznym w swojej metamorfozie, a STAĆ SIĘ WIARYGODNYM? Odpowiadamy oczywiście przez cały tydzień na adres a.malecka@antyradio.pl.