Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 23 2012 06:51:54
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Gówniane zakupy i słonina made in Wrocław
AntylistaWrocław, Centrum Handlowe Magnolia, ulica Legnicka - od tego właśnie miejsca rozpoczęła się czwartkowa Antylista. Wybór, oczywiście, nie był przypadkowy. Bohaterką pierwszej opowiedzianej przez Michała historii była bowiem pani Agata, która w sobotę wybrała się na zakupy do wspomnianego centrum. Zalał ją tam prawdziwy deszcz - odchodów z pękniętej rury kanalizacyjnej. Pracownicy galerii bardziej byli zajęci ratowaniem towaru niż zalanej klientki. Przypadek pani Agaty Michał podsumował jednym zdaniem: "Wyjątkowo gówniane zakupy". Wcielił się także w panią Agatę, która dzieli się doświadczeniami z Magnolii ze swoją koleżanką: "Normalnie stara, mówię ci syf, normalnie kupa". Jako prowadzący czystej i higienicznej audycji poprosił także o wytarcie się.

Była też powtórka ze środy, czyli Magda Mołek w roli rzecznika rządu Donalda Tuska. Przeciwko takiej nominacji nic nie miał prawdopodobnie najsłynniejszy, choć niekoniecznie najbardziej popularny rzecznik rządu - Jerzy Urban. Jego zdaniem, każda filigranowa kobieta będzie dobrym rzecznikiem rządu, który według Urbana jest tylko cieniem chodzącym za premierem. Niestety, nazwisko Mołek nic Urbanowi nie mówiło.
 
Biorąc oddech od RP, Michał przeniósł się do Indii, których obywatel wziął ślub z suką. Ów szczęśliwy pan młody odbywał w ten sposób pokutę za zabicie 15 lat temu dwóch psów. Od tamtego wydarzenia dręczyły go wyrzuty sumienia, dotknął go także paraliż i częściowa głuchota. Ślub z przedstawicielką gatunku, którego dwóch osobników pozbawił życia, miał go uzdrowić. W Polsce, jak zauważył Michał, dzieje się akurat odwrotnie: najpierw mariaż z suką (czytaj: Saba), a później paraliż, amnezja i głuchota.

Prosto z Indii Michał wrócił na podwórko Andrzeja Leppera, na którym stoi wart 156 tysięcy złotych ciągnik marki Ursus z 2006 roku. Ten właśnie ciągnik adwokat byłego wicepremiera zaproponował pod zastaw łódzkiej prokuraturze. Poproszona o komentarz w tej sprawie żona seks-posła, Wanda Łyżwińska nie miała nic ciekawego do powiedzenia poza tym, że czuje się dobrze. Znacznie ciekawszy był komentarz Michała: "Andrzej Lepper swój ciągnik zastawia, Stanisław Łyżwiński w ciągnik się bawi".

Mniej zabawny był już eksperyment amerykańskich naukowców, którzy zaaplikowali słoniowi o wdzięcznym imieniu Tusco dawkę LSD. O Tusco Michał wspomniał już w środę w innym jednak kontekście. Teraz słoń Tusco był dobrym pretekstem, by przypomnieć, że wrocławianie po wojnie zjedli z głodu trzy słonie. I chociaż to historia sprzed lat, na wszelki wypadek w PO wprowadzono zakaz jedzenia słoniny.

Parę słów w Antyliście poświęcono także primabalerinie Kindze Rusin, która ze łzami w oczach rozstawała się z jedną z uczestniczek programu "You can dance". Czy były to łzy miłości?
Z pewnością miłosny charakter miało wyznanie Tomasza Raczka i Marcina Szczygielskiego, pierwszej oficjalnej pary homoseksualnej w Polsce. Raczek w rozmowie z Antyradiem wyraził nadzieję, że Polska dojdzie w końcu do takiego etapu, na jakim znajduje się Skandynawia, w której związki homoseksualne traktowane są na równi z heteroseksualnymi. Natomiast Michał w imieniu całej redakcji złożył mu szczere gratulacje, choć nie pozbawione, ciepłej jednak nutki ironii: "O Raczku i tak wiedzieliśmy, w końcu jak każdy rak, chodzi do tyłu".

Suchej nitki nie zostawił natomiast na Pierwszym Niemcu RP - Steffenie Moellerze, który w jednym z niemieckich talk-show nie zostawił z kolei suchej nitki na Polakach. Michał skwitował to słowami: "Zawsze wiedziałem, że to niemiecki gałgan". I chociaż na sam koniec Antylisty puścił "Mundial Song" wykonywany przez Moellera, to bynajmniej nie zadedykował mu tej piosenki. Auf Wiedersehen.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję