W dzisiejszym dyżurze Aleksander Ostrowski zaproponował, firmom produkującym gry komputerowe, pomysł na ekstremalna grę. Polegała by ona na pokonywaniu drogi gdzieś w Polsce. Tzn. była by najeżona takimi typowymi dla naszego kraju atrakcjami jak: dziury, podchmieleni rowerzyści, zwierzęta domowe i hodowlane i takie tam inne. Dobrze NAM wszystkim znane, ale egzotyczne np. dla Niemca. Co wróży temu pomysłowi wielki sukces eksportowy.... hehehehe.