W królestwie garnków, rondli i chochli też można grzeszyć, nawet bezkarnie. Jedynym usprawiedliwieniem takiego niegodnego działania często wydaje się być tylko jedno: ‘bo organizm tak chciał’.
Co zazwyczaj obciąża sumienie codziennych, zwykłych zjadaczy chleba – poza nieumiarkowaniem w jedzeniu i piciu? Jakie grzechy udaje się im popełniać w kuchni? Tę właśnie kwestię zgłębiał dzisiaj Paweł ze swoimi aniołkami. A po południu do grona grzeszników dołączyła Monika Kucia – dziennikarka kulinarna, produkująca się w magazynach (m.in. Uwarzam Rze, Kalejdoskop, Traveller). Czysta jak łza nie jest, też ulega nieraz pokusie i grzeszy. Sama grzeszy i wytyka grzechy innym. Jej bystre oko zawsze wyłapie chociażby to, czym grzeszą… restauratorzy.