Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 23 2012 17:17:02
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Happy Birthday to you, Antyradio!
GastrofazaCo za dzień! Co za wrażenia! Co za smaki!

Dzisiejsze wydanie Gastrofazy wypadło dokładnie w dniu 3. urodzin Antyradia. Trzy lata temu, 1 czerwca 2005 roku, minutę po północy, po raz pierwszy poleciał w eter sygnał i wybrzmiały pierwsze dźwięki nowej stacji radiowej o przekornej i dość zadziwiającej wówczas dla wielu nazwie (‘to w końcu radio czy nie radio?’), oddającej – co się wkrótce okazało - jej niepokorny charakter. Dzisiaj Antyradiu, ‘niegrzecznemu dziecku eteru’, stuknęły trzy lata! Taka data nie mogła pozostać niezauważona w świadomości każdego szanującego się i prawdziwego AntyFana. W tradycyjnym kalendarium czytanym przez Pawła na początku Gastrofazy wszystkie inne okoliczności sprzyjające gratulacjom i życzeniom składanym tego dnia, wydawały się być mało ważne. Jedno się liczyło - dziś urodziny obchodzi nasze kochane Antyradio!

W tym historycznym, jubileuszowym wydaniu Gastrofazy, nie mogło zabraknąć w charakterze gościa specjalnego tego, który przyczynił się do powstania stacji, jego twórcy. Ku uciesze wielu, którym Paweł czytał chyba w myślach, zaproszenie do programu przyjął Figur, czyli Michał Figurski, znany też powszechnie w społeczności AntyFanowskiej jako Wysoki Blondyn, a przede wszystkim jako Ojciec Dyrektor Antyradia. Jemu to właśnie swego czasu pomysł poczęcia ‘niegrzecznego dziecka eteru’ przyszedł do głowy. A skoro przyszedł, to go odpalił... Więcej o tym wydarzeniu i innych niespodziankach, jakie zaistniały w programie, za chwilę, bo jubileusz jubileuszem, a porządek musi być. Zgodnie z tradycją ustanowioną jakiś czas temu, zacząć należy od słów 'kluczy' obowiązujących w dzisiejszej Gastrofazie.

Oto one: ’trzylatek’, ‘liść’, ‘czosnek’. Pierwsze wywołało przede wszystkim lawinę gratulacji i wyrazów serdeczności dla Antyradia i jego ludzi. Szerokim strumieniem płynęły na skrzynkę Pawła życzenia dla malucha w dniu jego urodzin - życzenia pomyślności i wszystkiego, co najlepsze, co mogłoby mu się przydarzyć w życiu. 'Czosnek'... O nim można długo i dużo. Od najdawniejszych czasów jest uprawiany jako cenna roślina warzywna, głównie ze względów smakowo-aromatycznych. Poza smakiem i aromatem ma w sobie także mnóstwo zdrowia. Poczesne miejsce zajmuje w kuchni ludów Wschodu i Południa, ale i w kuchni polskiej jest powszechnie stosowany. Niektórzy nie widzą w nim żadnych wad. Nawet to, że trochę ‘wali’ jak się go przedobrzy, zupełnie im nie przeszkadza. Dodają czosnek wszędzie, gdzie się da – do mięsa, warzyw, zup, sałat, sałatek. No, może nie ryzykują tylko jego obecności w lodach i ciastach, Pawełku. Ostatnie z dzisiejszych słów – 'liście', to też rzeka skojarzeń: liść bobkowy, liście kapusty lub winogron (do ‘gołąbków’), liście herbaty, liście świeżych ziół (uprawianych w doniczkach lub przydomowych ogródkach) - podnoszące wydatnie smak i aromat potraw czy też prozaiczne liście sałaty, z których jednak wyczarować można cuda... jak się do nich coś doda.

Figur to nie jedyna niespodzianka niedzielnej, jubileuszowej Gastrofazy. Przedtem w studiu pojawił się niespodziewanie (archiwalny już niestety) Vito Odrobina. Miał zająć Gastrofanom (nomen omen) odrobinkę czasu, ale ku ich wielkiej radości ‘trońkę’ się zasiedział. I bardzo dobrze się stało, jako że tęsknota za redaktorem AR Machiny, Kurrantów i Vito Pyto jest jak tęsknota w oczach za rozumem u co poniektórych, czyli... nieustanna.

Wysoki Blondyn zjawił się w studiu Gastrofazy w tradycyjny dla siebie sposób – z opóźnieniem (znowu zaspał, jak kiedyś na audycję Tomka Kina). Zaczęły się pełne sentymentu wspomnienia i o tamtej pamiętnej nocy sprzed trzech lat, kiedy rodziło się ‘niegrzeczne dziecko eteru’, i o kolejnych miesiącach i latach kiedy gospodarował w Antyradiowych porankach, ‘dyrektorując’ jednocześnie stacji. To ‘coś’, z czym kojarzy się każdemu dzisiejszy jubilat (niepowtarzalny klimat, osobowości radiowe przybywające tu nie do pracy, a by oddawać się pasji, powołaniu i hobby) ‘trzymie’ i jego w dalszym ciągu. Figur wciąż słucha Antyradia, bo jest fanem każdego z jego redaktorów, bo tu jest jego ulubiona muzyka, bo w nim powstawały najlepsze jego pomysły, bo tym radiem przez trzy lata żył 24 godziny na dobę, zaznając ekstazy, a nie cierpień...

Hmm... Chyba pora zakończyć tego newsa. Jeszcze raz wszystkiego dobrego, Antyradio! Do życzeń pieśń AC/DC – Hell’s Bells. Dziś wybrzmiała na zakończenie, a w czerwcu 2005 roku - na dobry początek. :)

Dla tych, którzy nie mieli możliwości wysłuchać, Gastrofaza do odtworzenia TU.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję