Temat dziś nielekki. Przemysław 'Jah Jah' Frankowski i Witold 'Vito' Odrobina zapyleni zostali umieszczonym w marcowej Machinie tekstem "Co się gapisz, pedale?!" To hasło oraz drugie: "Co się gapisz, lesbo?!" widoczne są na plakatach w Warszawie. Jest to nowa akcja społeczna Kampanii Przeciw Homofobii i jej prezesa Roberta Biedronia.
Akcja ma uzmysłowić warszawiakom, co czują tak nazywani homoseksualiści. Robert Biedroń tłumaczył się zresztą sam mówiąc, że chce sprowokować ludzi do myślenia. Według niego, Polacy nie chcą widzieć "inności", ignorują ją i dlatego zetknięcie z przedstawicielami wszelakich mniejszości wywołuje reakcje nietolerancji. Stajemy się jednak coraz bardziej tolerancyjni jako społeczeństwo, stwierdził Robert Biedroń. Socjolodzy obawiają się, że ta kampania może przynieść efekt odmienny od spodziewanego. Zwroty te wejść mogą do języka potocznego i stracić charakter inwektywy.
Był też głos z drugiej strony barykady. Wypowiedział się członek Zarządu Głównego Młodzieży Wszechpolskiej, Marcin Białasek. Na początek wytknął hipokryzję samej Machinie, która wiadomo, jest liberalna w swych poglądach, a na okładce tzw. "numeru zerowego" umieściła piosenkarkę Madonnę ustylizowaną na Matkę Boską. Marcin Białasek nazwał to szydzeniem z cudzych uczuć religijnych. Odpowiedział także na pytanie o potencjalne członkostwo Murzyna lub geja w Młodzieży Wszechpolskiej. Stwierdził, że jeśli tylko prezentują oni patriotyczną postawę, czują się Polakami i katolikami, to MW zaprasza.
Nietolerancja nie dotyczy tylko mniejszości seksualnych. Cierpią właściwie wszyscy, którzy są w jakiś sposób inni. Andrzej Nowak, gitarzysta m.in. TSA, wspomina swój niedawny pobyt w szpitalu i starsze panie nazywające go szatanem, ze względu na długie włosy. Jah Jah roześmiał się w studiu słysząc to, przypominając, że on dredy zapuszczał od 1984 roku i jak diabeł wcielony dla niektórych wyglądał. Nie mają łatwo także kolorowi w naszym kraju. Pytani Paolo Cotza i Brian Scott przyznawali, że ich nietolerancja nie dotyczy, bo są znani, natomiast "zwyczajni czarni", jak to Brian powiedział, nie mają tak łatwo.
Jako ekspert Antyradia-Machiny pojawił się dziś również Tomasz Nałęcz. Przypomniał on o dawnych czasach, kiedy Polska była ostoją tolerancji, zanim hasło "Polska dla Polaków" stało się tak szeroko akceptowalne. Tomasz Nałęcz wyraził za to pogląd, że nasza władza, wiadomo, że niezbyt tolerancyjna, nie ma szans wpłynąć na postrzeganie świata przez Polaków. Nasi rodacy jeżdżą po świecie, spotykają się z różnymi kulturami, są coraz lepiej wykształceni. Ksenofobia zanika.
Audycja o mniejszościach, agresji, nietolerancji, wszystko to okraszone dość niewybrednym słownictwem. Także muzycznie było homo- i biseksualnie. Zagrali bowiem m.in. Placebo, 4 Non Blondes, David Bowie, R.E.M. Dobrze, że ten dość ciężki klimat załagodziły zupełnie poważne słowa Jah Jah o tym, że przyczyną nietolerancji jest nieznajomość innych kultur oraz zwyczajny strach przed nowym. Na koniec dostaliśmy kojący numer To co czujesz, to co wiesz Brygady Kryzys.