Po wakacyjnych wojażach redaktorzy Czarnego Poniedziałku powrócili w komplecie do studia Antyradia, by przez dwie godziny rozważać tematy związane z futbolem. Obaj narzekali na wakacyjną nudę, tak więc z radością powrócili do wątków ligowych. Tymczasem po czterech kolejkach krystalizuje się obraz tegorocznej Orange Ekstraklasy.
Zaczęliśmy przypomnieniem o nadchodzącej potyczce z Rosjanami oraz zapowiadanym transferze Ebiego Smolarka do Racingu Santander. Do obu tych wydarzeń prowadzący odnieśli się nieco sceptycznie.
Pierwszym gościem telefonicznym był Tomasz Kłos (obecny obrońca ŁKS). Humor po meczu z Legią raczej mu nie dopisywał. Podkreślał słabą skuteczność swojej drużyny w potyczkach z Jagiellonią i Wojskowymi. Stwierdził, że Wiśle i Legii udaje się to co najważniejsze - regularnie zdobywać punkty.
Na moment przenieśliśmy się na drugi front, gdzie spustoszenie sieje Znicz Pruszków. :-)
Kolejnym rozmówcą był Bartosz Błasiak - redaktor portalu sport-tv.pl. Przedstawił on swoisty raport ze Śląska. A tam na pierwszym planie były pewnego rodzaju derby - klasyk Górnik - Ruch. Górnik wygrał zdobywając jedyną bramkę po rzucie karnym "z kapelusza". Sędzia pokazał również w tej sytuacji jedną z dwóch czerwonych kartek tego meczu. Bartosz przyznał, że Górnikowi daleko od oczekiwanej dobrej formy, tym niemniej progres jest zauważalny. Ruch Chorzów jest obecnie najlepszym zespołem w regionie, dzięki pracy Duszana Radolskiego. Za zwycięstwo Górnik może podziękowac nie tylko sędziemu Gawronowi, ale również Borisowi Peskovićowi - zabrzańskiemu golkiperowi, który uratował trzy punkty dla swojej drużyny. Gość na pytanie o postawę GKSu Katowice określił ją jako "ostrożną ale stabilną".
Ostatnim gościem na łączach był Michał Białoński, dziennikarz interia.pl, którzy opowiadał o sytuacji w Krakowie. Okrzyknął obecną Wisłę powrotem do dawnej formy - z czasów Henryka Kasperczaka - oraz bardzo ciepło wypowiadał się o pracy Macieja Skorży. Oprócz nowego trenera wyróżnił Niedzielana oraz przede wszystkimi Kosowskiego. Stwierdził, iż wydaje się, że Kosa nareszcie się ustatkował. Było również kilka słów o Cracovii. Wywnioskował, że jej piłkarze mają dość reżimu Stefana Majewskiego i owocuje to niezbyt dobrą grą "Pasów".
Dzisiejsza sonda dotyczyła porównania lig - Niemieckiej i Hiszpańskiej. Jednogłośnie zwyciężyła liga z Półwyspu Iberyjskiego, do której przenosi się Ebi. Z innych Polaków za granicą: gola zdobył Wichniarek, Dudek gola puścił - w doliczonym czasie sparingu Królewskich.