 Piotr Gembarowski rozmawiał dzisiaj z Jarosławem Urbaniakiem (PO).
Jak na 100 dni rządów, Platforma spełniła bardzo wiele obietnic, a ludzie rozsądni zdają sobie sprawę z tego, że niektóre zmiany wymagają czasu. Poprawili między innymi sytuację nauczycieli, którzy w budżecie Zyty Gilowskiej mieli dostać 3% podwyżki, a dostaną 10%. Dobrym przykładem - jak było z ustawami za rządów PiS - jest ustawa o funduszach inwestycyjnych, która była gotowa rok temu, ale jej projekt zablokował marszałek Dorn i teraz jak została w listopadzie wyciągnięta z szuflady, to okazało się, że przez ten czas prawo europejskie się zmieniło i trzeba ją poprawiać. Jeśli chodzi o biały szczyt, to nic nie jest przesądzone, a PO uważa, że zawsze warto rozmawiać. PiS, zarzucając małą ilość ustaw, zapomina, że w prawie nie liczy się jakość, a ilość. PO chce zmniejszenia ilości przepisów, a nie jej zwiększenia i stąd prężnie pracująca komisja "Przyjazne Państwo". |