 O sytucji w PiS-ie Piotr Gembarowski rozmawiał dzisiaj z Jarosławem Zielińskim.
Pan Jarosław po kongresie partii czuje się nadal tak, jak zawsze, czyli jak członek jednej, wielkiej rodziny. Trzej wiceprezesi nie byli zaproszeni na kongres, ponieważ są zawieszeni w obowiązkach członków partii. Nie chodzi tu o to, co się mówi, a jaki jest sposób artykułowania swojego zdania. Łatwiej jest uderzać się w cudzą pierś niż we własną. Przed wyborami trzeba było mówić o popełnianych błędach, wtedy był jeszcze czas na zrobienie czegokolwiek inaczej, a nie są mądrzy gdy już jest po wszystkim. Teraz należy wspólnie usiąść i przeanalizować to, co się stało i tak robi PiS. Ze strony "trzech panów" jest tylko krytyka i ich czyny raczej wątpliwie działają dla dobra partii, a na pewno dają pożywkę przeciwnikom. Kongres pokazał że w PiS-ie nie ma żadnego rozłamu, a znakomita większość delgatów uważa, że Jarosław Kaczyński jest kwintesencją tej partii. |