Dziś już w komplecie, ponieważ z łoża boleści zwlókł się Admirał Jah Jah, by towarzyszyć Kontradmirałowi Witoldowi w wieczornym spotkaniu ze słuchaczami. Vito wyznał, że czuje się trochę dziwnie. Czemu? Ano, siedzą w studio AntyRadio Machiny wraz z Przemkiem już od stycznia, a wszędzie dookoła coś się dzieje. Gdzie nie spojrzeć - premiery: w kinach, w teatrach, w księgarniach, w sklepach muzycznych, a niebawem będzie premiera nowego rządu. Nastała więc jesień premier, a na co z niecierpliwością czekają słuchacze? Lola napisała, że oczekuje nowej płyty Metalliki, Piotrek czeka na grę "Wiedźmin" z nadzieją, że Polacy podołają wyzwaniu i jej nie zepsują, czeka także na ferie, chociaż przecież rok szkolny zaczął się całkiem niedawno. ;) Olek - na otwarcie sezonu polowań na kaczki, które to odbędzie się 21. października. Katarzyna - na premierę swojej nowej łazienki.
Kilka ciekawych premier zapowiedzieli też dzisiejsi goście, Robert i Pan X (jak sam się przedstawił), czyli bardziej seksowna połowa zespołu Sex Bomba. Po pierwsze, zaprosili wszystkich słuchaczy na swój sobotni koncert, który odbędzie się w warszawskim klubie Punkt przy ulicy Koszykowej. Prócz zespołu, wystąpi też kilka młodych, zdolnych kapel. Godzina 21.00, wjazd za free! Zaprezentowali też swój premierowy kawałek pt. "Polska traci czas" i wspomnieli, że lato tego roku było bardzo udane. Z racji tego, że zagrali wiele koncertów, a także udało im się zorganizować dwa festiwale rockandrollowe - jeden na plaży nad Zalewem Zegrzyńskim, drugi w ich rodzinnym Legionowie. Opowiedzieli również o swoim pierwszym, premierowym występie w Jarocinie w 1986 r. Wskoczyli prosto z pociągu na wielką scenę, a koncert grupy zapowiadał sam Irek Dudek. Towarzyszyły temu wydarzeniu tak wielkie emocje, tak ogromna adrenalina, że z samego występu zapamiętali... niewiele. Ogłosili też premierowy konkurs, w którym do wygrania była reedycja ich pierwszej demówki. Wystarczyło odpowiedzieć na pytanie który jubileusz obchodził zespół Sex Bomba. Podpowiedzi szukać można pod adresem sexbomba.band.pl. Żegnając się, zespół zdradził, że jest w trakcie nagrywania nowego klipu. Zbierają także materiał na nową płytę.
Gdy goście opuścili studio, Maszyniści zajęli sie wyszukiwaniem wiadomości o innych ciekawych premierach. Jah Jah czeka na premierę filmu "Labirynt Fauna" na DVD. Chociaż miesięcznik "Machina" przewidywał ją właśnie na wrzesień, to jednak o filmie ani widu, ani słychu w żadnym sklepie. Gdy tylko się ukaże - spiesz narodzie do sklepu, bo "Labirynt..." powinien obejrzeć każdy! A słuchacze czekają na nową wersję Linuxa, na premierę sztuki "Metoda" w Teatrze Komedia, a także na... podwyżkę mającą nadejść wraz z nowym kwartałem.
Ach, ileż razy czekaliśmy na jakąś premierę, zapowiadaną głośno wszędzie, gdzie się dało, a gdy już owa nastąpiła - rozczarowaliśmy się i ze spuszczonym nosem pluliśmy sobie w brodę, że daliśmy się nabrać specjalistom od reklamy? Miejmy nadzieję, że tym razem nasze oczekiwania zostaną spełnione. I pomknęli Admirałowie w mrok.
PS. A Przemkowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i udanej walki z niezidentyfikowanym wirusem gorszym od grypy!