Aneta Małecka rozmawiała dzisiaj z posłanką SLD - Jolantą Szymanek-Deresz.
Wystąpienie Radosława Sikorskiego w Sejmie bardziej pasowałoby do premiera i miało charakter expose - zabrakło w nim myśli przewodnich i konkretów, powinno być bardziej pragmatyczne. Nie było ani słowa o sprawie tarczy rakietowej i świadczy to o tym, że rząd ma z tą sprawą kłopoty. Lewica uważa, że jest to sprawa nie do końca przemyślana, nie ma opracowanej strategii, a obywatele do pomysłu nie są przekonani. Jest mowa o silnym członkostwie w Unii Europejskiej, a sama Unia nie zabiera głosu w tym temacie co może świadczyć na niekorzyść całego pomysłu, przecież taka tarcza powinna być w interesie całego kontynentu, a jednak nie ma oficjalnego stanowiska. Ministerstwo Spraw Zagranicznych na razie zrobiło głównie dobre wrażenie, a to nie było trudne po tym co nam zaserwował rząd PiS-owski. Prezydent nie pojawił się na dzisiejszym wystąpieniu ministra spraw zagranicznych, a jest to złamanie dobrego obyczaju i pokazanie lekceważącego stosunku również obecnym w sejmie przedstawicielom dyplomacji innych państw. Skoro Lech Kaczyński nie interesuje się tą dziedziną, to MSW powinno wziąć sprawy w swoje ręce. Spór na linii rada ministrów - pałac prezydencki osłabia naszą pozycję na arenie międzynarodowej i ośmiesza nas.