 Piotr Gembarowski gościł dzić posłankę PO - Julię Piterę.
Pani Julia stwierdziła, że wygrane wybory w Warszawie nie są zagrożeniem dla współpracy stolicy z rządem. Przede wszystkim miasto posiada ogromny własny potencjał finansowy, w postaci wysokiego budżetu, a po drugie potencjał ludzki w postaci absolwentów kilku bardzo dobrych uczeli wyższych, więc nie ma się o co martwić. Poza tym rząd wstrzymując jakąkolwiek pomoc dla Warszawy sam sobie będzie strzelał gola, bo przecież takie posunięcia nie odbiją się na Hannie Gronkiewicz-Waltz tylko na decydencie. Warszawa na pewno jest sobie tak czy tak w stanie dac radę sama, tylko trzeba się nauczyć mądrze dysponować tym co jest. Pani Pitera jest rozbawiona komentarzami PiSu o powrocie "układu warszawskiego". Jeszcze przed wyborami pan Marcinkiewicz dziękował na jednym ze spotkań ludziom najbardziej zasłużonym i, z którymi najlepiej się współpracowało i z tej piątki - dwójka to ludzie z byłego układu, więc powyborczych zdań nie należy traktować poważnie, a zrozumiałe jest ich niezadowolenie.
|