Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 23 2012 18:40:29
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Karakany, kabarety...
W Kinie AntyradiaNajpopularniejsze w PRL-u zwierzątko domowe, największy wróg człowieka, karaluch, w Obowiązkowym Kinie był jedną z dzisiejszych gwiazd. Oczywiście dostaliśmy też kolejną porcję przygód reszty lokatorów przy Alternatywy 4.

Próby kabaretu w piwnicy trwają, ale są dość specyficzne. Piosenka na cześć gospodarza domu została odśpiewana, nagrana, a potem tylko puszczana z kasety. Towarzystwo skupiało się raczej na tym, jak wyrzucić Anioła ze stanowiska ciecia ich bloku. Wybrana została delegacja, która miała zbierać podpisy pod petycją w tej sprawie. W skład delegacji weszli: Kołek - dźwigowy, a więc przedstawiciel słusznej i szanowanej klasy robotniczej, Ewa Majewska - bo młoda i ładna zawsze zrobi dobre wrażenie i Balcerek - bo najbardziej wygadany, a jako hodowca gołębi, nazwany branżowcem.

No i pojawił się nasz karaluch. Przyszedł z nim do mieszkania Anioła oburzony Abraham Lincoln i na znak protestu rozdeptał "sublokatora" Aniołowi na dywanie. Robactwo pojawiło się też u prof. Dąb-Rozwadowskiego, który po zlikwidowaniu intruza nakazał gosposi zamknięcie okien, bo "to zwierze jeszcze gotowe tu przylecieć".

Jeszcze trwają próby kabaretu, nawet zaprezentowany został socrealistyczny wiersz o tym, że "Cudów dokonują ręce robotnika i rolnika", a tu pojawia się Anioł z decyzją, zasugerowaną zresztą przez Winnickiego, że kabaretu nie będzie. Naród musi mówić jednym głosem, więc potrzebny jest chór.

Natomiast delegacja w akcji. Najpierw odwiedzili największą szychę w bloku, czyli tow. Winnickiego, który jednak sprytnie wykręcił się od podpisania petycji, ale zapewnił o swoim szczerym poparciu. Następnie nasza "lotna trójka" udała się do prezesa spółdzielni, który był aktualnie zajęty czytaniem pewnego kryminału i... Ale co się stało potem, to już jutro.

Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję