Trzeba było, gdyż on to właśnie stał się dzisiaj przedmiotem dywagacji w Gastrofazie. Jak na kulinarny talk show, temat zadziwiający, bo z szeroko rozumianą sztuką kulinarną i okołokulinarną, a nawet z podróżami po świecie w poszukiwaniu smaku, ma tylko jedną rzecz wspólną: apetyt. W przypadku pokera – na zwycięstwo. Dla wielu okazał się być także tematem nieoczywistym i zupełnie obcym. Ignorantom przybliżał go, oprowadzając po arkanach pokerowych, gość Pawła – Jacek Linder z firmy Betsson, dzięki której Mistrza poniosło... tym razem do dalekiej Toskanii we Włoszech. Stamtąd bowiem była nadawana piątkowa Gastrofaza.
Skoro rzecz o smaku życia, którego niektórzy dopatrują się w tej karcianej grze – należy przyznać jednej z najbardziej popularnych dziś, to może należałoby znaleźć przede wszystkim odpowiedź na pytanie, co ludzi kręci w pokerze. Kasa? Emocje? Pan Jacek Linder, związany z pokerem od dwóch lat, a grający w tę grę regularnie od roku, potwierdził, iż rzeczywiście zarówno wizja zdobycia ogromnych pieniędzy, jak i silne emocje, jakie wywołuje gra są na rzeczy, ale podniecające jest także to, aby móc pokazać innym, że jest się lepszym. Zasady obowiązujące w pokerze nie są skomplikowane, poznaje się je w pięć minut, ale grać w pokera należy uczyć się całe życie. Tylko w tej grze może zdarzyć się tak, że nowicjusz ogra mistrza świata i to nie przysłowiowy łut szczęścia o tym zadecyduje. Umiejętności też są ważne, szczególnie w rozgrywkach turniejowych.
Ludzie licytują, sprawdzają, stawiają, podbijają, aby móc zobaczyć w swoich kartach, trzymanych w dłoni parę, dwie pary, strita, kolor, fulla czy pokera (układ kart od ‘dziesiątki’ do ‘króla’ w jednym kolorze) od setek lat. Początkowo grano dla uprzyjemnienia sobie wolnego czasu, z czasem zaczęto organizować turnieje. Pierwsze zawody, uznawane obecnie za nieoficjalne mistrzostwo świata, odbyły się w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku w Las Vegas. Udział w nich wzięło dziesięciu pokerzystów. Wtedy właśnie rozpoczęło się niejako drugie życie pokera. Na przestrzeni lat, wśród graczy objawiali się od czasu do czasu mniej lub bardziej przypadkowi milionerzy, którzy dzięki szczęściu lub umiejętnościom (albo obu jednocześnie) zgarniali ze stołu miliony dolarów. Nie ma tu najmniejszej przesady - najwyższa odnotowana wygrana w turnieju pokerowym, to kwota 12 milionów baksów. Pula musiała być duża, a stawka wyjątkowo wysoka...
Jest bardzo dużo odmian pokera, a tym najbardziej emocjonującym, w którego gra najwięcej ludzi jest ‘Texas Holdem’. Różni się on od tzw. pięciokartowego tym, że każdy z graczy dostaje na początek tylko dwie karty, a kolejne – dla stworzenia najwyższego układu, składającego się z pięciu kart - dobiera ze stołu. W pokera gra się na turniejach, zawodach, ale można także na stronach Internetu, gdzie powstają ‘poker roomy’. Trzeba tylko wiedzieć, do którego wejść, bo oczywiście zdarzają się niewłaściwe i nieuczciwe. Te pewne i solidne są rejestrowane na Malcie lub w Wielkiej Brytanii, unikać należy ‘poker roomów’ rejestrowanych w ‘rajach podatkowych’.
Niektórzy traktują pokera jako życie zawodowe. Utrzymują się z gry zarabiając pieniądze na spokojny byt. Poker nie musi być hazardem i uzależnieniem (te nie są dobre), może być - i powinien być - przyjemnością. Przy zdefiniowanych regułach, jak w każdej grze, pokerzyści potrzebują dobrej strategii, a nie systemu, co w połączeniu z umiejętnościami, prowadzi do zwycięstwa. Nie można zapomnieć także o... psychologii. Kłania się tutaj ni to zjawisko, ni to powiedzenie ‘kamienna twarz pokerzysty’, niewyrażająca żadnych emocji. Bardzo często gracze zasiadają do gry umalowani, przebrani, w dużych okularach przeciwsłonecznych lub czapeczkach z dużym daszkiem, żeby nie było widać, jakie emocje nimi targają.
Poker to gra dla wszystkich, jedynym warunkiem jest pełnoletniość. Dostarcza dużo emocji i rozrywki, no i... wzmaga apetyt – głównie na układ 'od dziesiątki' do 'króla' w jednym kolorze. Rozmawiać i pisać o grze można długo, ale przecież ‘nic nie może wiecznie trwać...’. Zainteresowani ‘Texas Holdem’ mają możliwość odsłuchania tej audycji na stronie www.gdziezjesc.info/gastrofaza.htm.