Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 23 2012 18:48:02
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Kaskaderska Machina
Machina AntyradioWystrzeliwanie się w powietrze, upadki z wysokości, posługiwanie się białą bronią, palenie się, wylatywanie w powietrze - to tylko niektóre z umiejętności gościa piątkowego wydania AntyRadio Machiny.
Ponadto jest ratownikiem WOPR i scenarzystą, a do studia wszedł po gzymsie. Oto Ryszard Janikowski, ikona kaskaderstwa polskiego, prezes związku zawodowego kaskaderów. Zagrał w ponad 250. filmach (po przekroczeniu tej liczby stracił rachubę), także w produkcjach światowych. Obecnie gra w serialu "Twarzą w twarz".
Kaskaderem chciał być "od zawsze". Postanowił zrealizować swoje marzenia i trafił do wytwórni filmowej w Łodzi, gdzie dołączył do grona kaskaderów. Admirałowie zainteresowali się tym, czy można nauczyć się kaskaderki. Gość pospieszył z odpowiedzią, że jak najbardziej tak, ale przede wszystkim trzeba mieć... jaja. Liczy się także sprawność fizyczna. Bardzo dobrze, gdyby kaskader uprawiał jakiś sport, np. walkę czy skoki spadochronowe. Wtedy łatwiej mu opanować sceny, które choć w niewielkiej części nawiązują do tych dyscyplin. Nauka kaskaderstwa trwa bardzo długo. Po pięciu latach Ryszardowi wydawało się, że jest już dobry w tym co robi. Po dziesięciu stwierdził, że dopiero teraz można powiedzieć, że skończył się uczyć.
Stosunki między kaskaderami, a aktorami są raczej dobre. Choć nieraz słyszy się o rożnych niesympatycznych sytuacjach są to jednak wielokrotnie sprawy przejaskrawione. Pracując razem muszą sobie pomagać. Niekiedy kaskader musi przekonać aktora, że scena, którą ten chce zagrać jest zbyt niebezpieczna i powinien zrobić to fachowiec. Oczywiście nie zawsze udaje się to zrobić, Gina Davis wielokrotnie grała w scenach, w których powinien zagrać raczej kaskader. W Polce też nie brakuje odważnych aktorów. Choćby Jan Wieczorkowski, który sam zagrał w scenie zderzenia czołowego z autobusem, czy Paweł Małaszyński, który bardzo szybko opanował techniki różnych walk. Aktorzy coraz częściej "wchodzą" w akcje kaskaderskie, ponieważ jest coraz lepsze zaplecze techniczne, a co za tym idzie - coraz więcej możliwości.

Gość wyznał także, że da się zrealizować każdą scenę, to tylko kwestia budżetu. Za przykład może posłużyć fakt, że w jednym ze scenariuszy wysadzano... księżyc. W ciągu ostatnich dwóch lat sytuacja kaskaderów w Polsce znacznie się polepszyła i mają co robić. Powstaje wiele filmów akcji na wysokim poziomie. Pojawiają się możliwości wykonywania takich akcji, o jakich wcześniej w naszym kraju można było tylko śnić. A czy po tylu latach Ryszard podczas wykonywania jakichś scen odczuwa jeszcze strach? Owszem, boi się zawsze, gdy pracuje w grupie. Tyle, że wówczas to nie strach o siebie, a o swoich współtowarzyszy.

Maszyniści zapytali gościa także o jego ulubione sceny kaskaderskie. Wymienił filmy "Zabójcza broń", "Szklana pułapka", "Bad Boys". Sceny kaskaderskie są dobre wtedy, gdy czemuś służą. Jest także pod wrażeniem "Katynia" Andrzej Wajdy i jego celowości w akcjach kaskaderskich. Momentami wyglądało to tak, jakby Mistrz Wajda montował ten film na planie. Świetnie rozumiał się z kaskaderami, a kaskaderzy z kamerą. Lubi także scenę z filmu "Joe Black", który kinem akcji nie jest zdecydowanie. Jednak moment wypadku samochodowego robi bardzo wielkie wrażenie na widzu. Reżyser powinien pamiętać, że jeśli kogoś zabija samochód, to po to, żeby widz się przejął.

Redaktorzy opowiedzieli także o swoich ulubionych scenach. Vito z przyjemnością ogląda dachowanie samochodu w filmie "Blues Brothers", Jah Jah ogólnie lubi dobre sceny walki, nie takie jak w "Strażniku Teksasu". Lubi też obie części "Terminatora". Nienawidzi za to filmów typu "Szybcy i wściekli", gdzie przez większość filmu oglądamy nudne pościgi samochodowe. Vito odwrotnie - uważa, że "miło popatrzeć na dobry karambol". :) Trzeba oczywiście pamiętać, że takie sceny nijak mają się do rzeczywistości i nie probować powtarzać tego samego w domu. Zgodnie przyznali, że programy typu "Jackass" są bardzo prymitywne.
Swoje ulubione filmy wymienili także słuchacze. "Kill Bill", "60 sekund", "Wejście smoka", "Tomb Rider", "Batman", "Mortal Combat", czy nasza rodzima produkcja "Killer" to tylko niektóre z nich.

Po tym wieczorze pełnym adrenaliny zostały już tylko wspomnienia, palące się plecy Vita i deklaracja, że studio Admirałowie opuszczą po ludzku - windą, a nie po gzymsie.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję