Ostry dzisiaj nie mógł nie komentować powstania nowej koalicji, ale zwierzył się także ze swoich kłopotów z założeniem internetu. Od sześciu tygodni nie może się doprosić "wiodącej firmy telekomunikacyjnej" ;) o podłączenie do sieci i zaczyna być tym zdegustowany, a z reklamacją odsyłają go do Katowic. Wszystko logiczne i normalne jak zwykle u nas w kraju.