Niemałego zaszczytu dostąpił dzisiaj Klub Lokatora. Suterenę przy Alternatywy 4 odwiedziła bowiem sama pani prezydentowa Jolanta Kwaśniewska. Dobrze pamięta to, co kiedyś działo się w epoce PRL. Należy do osób, którym przyszło w tamtych latach przeżywać swoją młodość. Pamięta i dobre i złe strony systemu, jedne rzeczy wspomina z ogromnym sentymentem, inne stanowią ciemną kartę w jej pamięci i napawają ją odrazą. Jako zwykły śmiertelnik też polowała na zielone kubańskie pomarańcze, czy lepszy kawałek wędliny, który właśnie rzucili do sklepu, też cierpiała, gdy ogłoszony został 20 stopień zasilania, nie mogąc obejrzeć wiadomości w telewizji, modę zapożyczała z ulicy i tak, jak setki młodych dziewczyn w tamtych latach, szyła sobie sama różne rzeczy z ‘Burdą’ w ręku. Przyznała, że gen PRL istnieje, jest to zjawisko wielowarstwowe, pokutujące praktycznie w każdym z nas. W największym stopniu objawia się on u ludzi starszych, a tym, za czym tęsknią oni najbardziej, jest bezpieczeństwo socjalne.
|