Sobotnie przedpołudnie to raczej nietypowa pora dla seansów obowiązkowego kina Antyradia, ale dzisiaj tak właśnie było - zamiast Turbo Topu, kolejnego notowania i Jah Jah. Dzisiaj za konsoletą siedział Tomek Kin i serwował bardzo potężne resumée tego, co najciekawsze i najśmieszniejsze w dotychczasowych odsłonach ‘Alternatyw 4’. |