Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 24 2012 07:58:14
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Kobieta Renesansu
Stół Z Powyłamywanymi Nogami‘Człowiek Renesansu’ – tak zwykło określać się kogoś dość wszechstronnego, zajmującego się wieloma rzeczami, biegłego w różnych dziedzinach. Po prostu interesującego. Dzisiaj biesiadnicy zgromadzeni przy Stole Z Powyłamywanymi Nogami z taką właśnie ciekawą osobowością mieli szansę  skonfrontować się, ‘rozgryźć’ ją nieco i posmakować. Jest osobą publiczną, a przez to powszechnie znaną - tak przynajmniej wydaje się milionom Polaków, którzy śledzą jej dokonania każdego dnia. Kto zacz? Kto przyjął zaproszenie Pawła i przycupnął przy Blacie? Oto ona – Anna Popek, dziennikarka i prezenterka telewizyjna.

Jej codzienny byt kształtuje Pytanie na śniadanie, program w telewizyjnej Dwójce, z którą związana jest od szeregu lat. Nie jest to oczywiście jedyna produkcja telewizyjna, którą przyszło jej prowadzić w medialnym życiu. Zanim trafiła do Warszawy, doświadczenie zawodowe zdobywała w lokalnych ośrodkach telewizyjnych – chociażby w Katowicach. Tam właśnie stawiała pierwsze kroki, patrząc jak w obrazek na Krystynę Loskę, której styl pracy oraz elegancja i sposób z jaką ją wykonywała, bardzo jej się podobały. Ze swojego życiorysu zawodowego bardzo chętnie wykreśliłaby parę lat. To te, w których pracowała jako prezenterka zapowiadająca zwiastuny filmów. Uważa je za... zmarnowane, bo - według własnej oceny - źle zagospodarowała wtedy swoje  możliwości, za mało pracowała jako prawdziwy dziennikarz. Będąc li tylko ‘zapowiadaczką’, z parominutowymi wejściami antenowymi w ciągu dnia, blokowała swój rozwój, chociaż ma oczywiście świadomość, że młodzi adepci dziennikarstwa telewizyjnego na początku swojej kariery od tego zazwyczaj zaczynają.

Anna Popek to wulkan energii, co więcej - ciągle niespożytej. Nie lubi bezczynności, wciąż ją nosi. Poleżeć pod kocykiem z książką i poleniuchować – a i owszem, ale nie dłużej niż półtora dnia. Poza pracą w ‘żmijowisku’ na Woronicza, zajmuje się dziećmi, działalnością charytatywną i... ciągłym wynajdywaniem nowych wyzwań, w które mogłaby się zaangażować. Nie boi się nawet tych najbardziej karkołomnych czy wręcz ekstremalnych (trekking do Tybetu, na który właśnie zapisała się). Z tego względu - a na pewno nie dla koniunktury, poszła tańczyć na lodzie w programie, który przez wielu jest uważany za głupawy show - często z powodu ‘gwiazd’, które biorą w nim udział. Od występu w tym programie polubiła sport, aktywność, wizyty na siłowni. Zawsze ‘wejdzie’ w to, co nowe i wymaga wysiłku. Lubi sprawdzać swoją kondycję fizyczną, lubi się zmęczyć, lubi udowodnić samej sobie, że wszystkie jej mięśnie pracują jeszcze prawidłowo. To chyba też spowodowało, że wzięła udział w innym programie rozrywkowym, w którym należało wykazać się zręcznością – Fort Boyard.

Media to jej świat, chociaż miała w swoim życiu i niemedialny okres działalności. Niejako z nudów - bo w telewizji nie miała akurat co robić - przyjęła propozycję zostania... doradcą ministra finansów. Doradzała jak umiała, ale na szczęście nie w kwestii finansów publicznych sensu stricte - chociaż kto wie, może i w tym byłaby dobra. Jej zadanie polegało na tworzeniu właściwego image’u ówczesnego premiera i ministra finansów w jednym - Grzegorza Kołodki. Ona kierowała w jego stronę dobre rady, a on... i tak nie brał ich pod uwagę. Jak to rasowy polityk, który podobno tak się zachowuje...

Wyznając zasadę, że w życiu należy zmierzyć się z różnymi rzeczami, Anna Popek nie przyjmuje jednak bezkrytycznie wszystkich propozycji jak leci. Swojego czasu odmówiła choćby Playboyowi, chociaż perspektywa sesji zdjęciowej bardzo była kusząca i obiecująca. Nie każdy też temat z jej życia osobistego ma szansę zaistnieć publicznie. I bez tego, jako człowiek szoł-bizu jest ciekawym obiektem dla plotkarskich stron internetowych typu Pudelek, Lansik, Kozaczek.

Co przed Anną Popek? Przede wszystkim pokłon Kresom – ma już pomysł na reportaż albo film dokumentalny o tym regionie. A poza tym, dalsze, bezustanne rozwijanie swoich pasji.

Dzisiejszy odcinek audycji jest możliwy do odsłuchania TU.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję