...u mężczyzny z przyszłością. Tak krótko można byłoby określić wizytę dzisiejszego gościa Pawła w Gastrofazie. O nim samym, znaczy się gościu, trochę później. Jak tradycja nakazuje, przybywa on do studia AntyRadia dopiero w drugiej części audycji, po 12:00, jest więc trochę czasu, aby omówić inne kwestie.
Zanim nastąpiło spotkanie z zaproszonym gościem, Gastrofani łagodnie schodzili ze stanu upojenia (się) długim weekendem, wysłuchując relacji Mistrza z jego pielgrzymki na Kresy. Spędził tam całe dwa dni wiedziony nie tylko ciekawością, jak wyglądają niektóre malownicze miejscowości nad Bugiem, święta góra Grabarka czy drewniana cerkiewka prawosławna w Koterce. Na Kresach, a dokładnie w Mielniku, miał ważne zadanie do wykonania - był jednym z jurorów na II Festiwalu Korowaja. Dla przypomnienia, jest to impreza mająca na celu promocję kultury regionu, a wspomniany korowaj jest kołaczem weselnym, bogato zdobionym (np. ptaszkami trykającymi się dzióbkami, kwiatkami, warkoczykami), pełnym symboliki, bez którego na Podlasiu trudno wyobrazić sobie wesele. Więcej o tym obrzędowym pieczywie było w Gastrofazie tydzień temu (KLIK). Podczas festiwalu, który jest w zasadzie konkursem kulinarnym, Paweł rozdawał swoje głosy i przychylność podlaskim gospodyniom, oceniając ich korowaje w czterech kategoriach - smak, kolor, zdobienie, wrażenie ogólne.
Podlasie to bardzo gościnny region Polski. Paweł nie wrócił do stolicy z pustymi rękoma, o nie. Poza wrażeniami nie do zapomnienia i bogatym 'gościńcem', przywiózł ze sobą przepisy kulinarne tego regionu. Niektórych dań próbował osobiście i szczerze go zachwyciły, ale prawdę powiedziawszy, żadne to odkrycie. Jego słabość do Podlasia (hmm... i Podlasianek tak smacznie gotujących) jest powszechnie znana, a do kuchni podlaskiej czuje wyjątkową miętę - bez względu na to, gdzie jest serwowana. Wybrane przepisy kulinarne tego odcinka Gastrofazy zostaną zamieszczone niebawem w książce kucharskiej AntyFanów.
Zanim przejdę do gościa... Za tydzień Gastrofaza jubileuszowa. W sobotę, 10 maja, emitowany będzie 300. odcinek programu. Wszelkie sugestie, jak uświetnić to wydarzenie mile widziane. Nadsyłać je należy na adres gastrofaza@antyradio.pl.
Po 12:00 w studiu AntyRadia pojawiła się jedna z rodu Młynarskich, córka Wojciecha i siostra Pauliny - Agata Młynarska, znana dziennikarka, prezenterka i konferansjerka. Nie była to jej pierwsza wizyta w Gastrofazie, ale o poprzedniej (KLIK) chciałaby chyba jak najszybciej zapomnieć. Sama siebie określiła jako ‘kobietę po przejściach’, a te nieprzyjemne przeżycia dotyczyły w dużej mierze - co wynikło z rozmowy z Pawłem - spraw zawodowych. Agata Młynarska przez kilkanaście lat uchodziła za jedną z bardziej lubianych twarzy telewizyjnej Dwójki, teraz zaskarbia sobie sympatie widzów Polsatu. Odeszła z telewizji publicznej niekoniecznie z własnej nieprzymuszonej woli i było to dla niej wielkie przeżycie, aczkolwiek w nowej stacji telewizyjnej odnalazła się, dobrze się w niej czuje i w dalszym ciągu ma możliwość realizowania się.
Gość Pawła pracę w telewizji kocha (pracuje w niej dobre kilkanaście lat), bardzo ceni sobie też kontakt z żywym widzem. Polsat gwarantuje Agacie Młynarskiej jedno i drugie - prowadzenie ciekawych programów w studiu oraz konferansjerkę imprez i koncertów.
Dzisiejsze, 299. wydanie Gastrofazy, jest możliwe do odsłuchania TUTAJ.