Mimo żałoby narodowej, Machina ruszyła we wtorek. Prowadzący ogłosili na antenie, że chętnie przeczytają wypowiedzi słuchaczy odnośnie żałoby, grania koncertów itd. Potem przeszli do właściwego punktu audycji, czyli komentowania rzeczywistości.
Second Life, to popularna na świecie gra internetowa, mająca ponad 8 mln użytkowników. Można w tym wirtualnym świecie żyć, pracować, bawić się i zwiedzać. Do tej pory można było z europejskiego miasta zwiedzić Amsterdam (ja tam wolę na żywo go zwiedzać). Jednak będzie kolejne, a mianowicie Kraków. Do zwiedzenia będzie wierna kopia Rynku Głównego, nad którą krakowscy graficy komputerowi pracowali od zeszłego roku. Co ciekawe, będzie można sobie kupić mieszkanie i to taniej niż w realu, co dopowiedział Jah Jah. Ciekawostką będzie możliwość zwiedzania podziemi Rynku, co w rzeczywistości, jak na razie, nie jest możliwe. Mają być też gołębie i jeden kot, co do Białej Damy, to jeszcze nie wiadomo.
Zespół Lady Pank w trasie i w kłopotach. Władze Pruszcza Gdańskiego będą się domagać od zespołu odszkodowania, za wybryki wokalisty rzucającego w publikę butelkami. Jedna z nich trafiła dziewczynę w oko, która może mówić o szczęściu, bo nadal widzi na obydwoje oczu. Prowadzący popierają akcję władz, na dodatek oprócz odszkodowania za fankę, chcą zwrotu kosztów za źle odegrany koncert. Jah Jah dodał na koniec, że zespołowi Lady Pank należy się jak mało komu.
Pojawiły się głosy słuchaczy w związku poruszonymi kwestiami. Pierwszy głos opowiadał się za nieodwoływaniem koncertów, na które czeka się miesiącami lub latami. Tu słuchacz wytacza argumenty, że przecież na polskich drogach w ubiegły weekend zginęło 55 osób, a ogólnie około 100 tygodniowo i czy ktoś ogłasza z tego tytułu żałobę. A pieniądze dla rodzin ofiar wypadku we Francji to paranoja. Czy ktoś wypłaca takie odszkodowania dla ofiar na polskich „bezpiecznych drogach”? Inny głos w dyskusji dotyczył żałoby i tego czy rodziny ofiar rzeczywiście sobie tego życzyły. Vito dodał, że zastanawia się nad faktem, iż niektórzy (politycy) grają w swoje karty, aby zgarnąć dobre karty.
Vito ze względu na tydzień, zmienił nastrój i temat i życzył Jah Jahy wszystkiego najlepszego z okazji dnia policji. A jak świętują taki dzień policjanci? Awanse, odznaczenia i spotkanie przy grillu - tak obchodzili swoje święto na zamkowym dziedzińcu policjanci z Bytowa. Na wyższy stopień awansowano aż 71 funkcjonariuszy, co zaciekawiło Vita. Bo w takim razie ilu jest wszystkich policjantów w Bytowie. Na to Jah Jaha, że pewnie jakieś 2-3 tys. Ciekawostką jest fakt, że w czasie święta policji oddano do użytku siłownię w budynku komendy, którą wyposażono w sprzęt za pieniądze otrzymane (i tu uwaga) od Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. I tu nastała dłuuuuga cisza. :)
Bielsko-Biała i Beskidy w Ustce... to nie pomyłka, takie akcje są przeprowadzane właśnie teraz i nie po raz pierwszy. Vito oczywiście naśmiewa się z czegoś innego. Otóż z jednej strony, lokalna gazeta pisze o tym wydarzeniu, a z drugiej przeprowadza sondę: "Czy w tym roku w Ustce odbywają się ciekawe, wakacyjne imprezy?" Wynik zdumiewa: 33% że tak, 60% że nie. Jednym słowem, górale mogą się zwijać z Ustki.
Kolejna sprawa dotyczy posłą Nowakowskiego z Samoobrony, który zamierza tak zmienić prawo, by policjanci z drogówki mogli zatrzymywać mamy spacerujące po parku ze swymi pociechami i kontrolować je alkomatami. Tu Jah Jah zapytał retorycznie, kto sprawdzi policję po święcie policji? Powinien jakiś wydział policji, tyle że on też świętuje i kółko się zamyka. Odnośnie wózka i sprawdzania matek, to Jah Jah stwierdził, że powinni w takim razie rozszerzyć kontrolę. Dotyczy to zbieraczy złomu, puszek wszystkich tych, co pchają przed sobą wózki. Rozpędzając się, Jah Jah chętnie by wszystkich posłów przed wejściem do Sejmu sprawdzał alkomatem, a może i testy na narkotyki dołożył. |