Antylista nie mogła pominąć tak lotnego tematu, jak weekendowe zebranie PIS-u. Na pierwszy ogień poszło wystąpienie Dorna. Okazało się,że część sali nie wstała i nie klaskała po jego wypowiedzi. Antylista zadzwoniła do organizatora imprezy w celu zebrania materiałów dowodowych czyli nagrań video. Oni są Sprite my jesteśmy pragnienie tak Michał podsumował stosunki rząd - naród, bardzo mi się to spodobało. Kolejny telefon do sołytsa Trąbek, gdzie urodził się poseł Piłka. PIS dba o wizerunek więc, chłopaki interweniowali, żeby sołyts sprawdził dom posła, bo podobno ma na ścianie kalendarz Pirelli i trzeba go usunąć. Chyba było do przewidzenia ,że chłopaki będą chcieli dla PIS-u wynająć statystów - i tak się stało w kolejnym wejściu antenowym. Jak się okazało nie było z tym problemu. Od 100 do 200 statystów, ładnie ubranych, wyłącznie rasy białej, heteroseksualnych wg. wskazań Misiury I Martenki miało dograć parę scen dla potrzeb telewizji.