Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 24 2012 09:06:11
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Kotlet
GastrofazaMięsny czy wegetariański? Dzisiaj powinien być raczej wegetariański, bo w dzień taki jak dziś – Światowy Dzień Wegetarianizmu, ustanowiony kilkanaście lat temu dla promocji tego stylu i filozofii życia – wypadałoby może, żeby taki właśnie był.

Ale w końcu nic na siłę. Kto nie chce jeść kotleta ‘z sałaty’, nie musi. Może w zamian pałaszować schabowego na cały talerz, bez żadnego skrępowania i – co wydaje się być mimo wszystko ważne – poczucia winy, że dołożył zwierzątkom i spowodował, że cierpiały. Bo wegetarianizm nie może być modą (a tak często jest), a jego uprawianie li tylko z powodu empatii do pomykających na czterech lub dwóch nogach, jest śmiesznością. Żadnego fanatyzmu, żadnego naginania i przeginania. To ma być świadomy wybór. Niech każdy robi to, co uważa za słuszne i co mu własne podniebienie dyktuje.

Tą drogą poszedł niejako Paweł, rzuciwszy na pożarcie… dywagacje czy dzień ten jest i powinien być celebrowany i czy w ogóle wegetarianizm jako ruch i styl życia, uważany przez jego zagorzałych zwolenników jako jedynie słuszny, (bo wyjątkowo zdrowy) ma sens. Odgrzany kotlet – bo nim jest każda tego rodzaju dyskusja o wyższości wegetarianizmu nad mięsożerstwem lub wręcz przeciwnie o zdecydowanej zasadności tego drugiego stylu życia nad roślinożerstwem, pokazał co miał pokazać – w przyrodzie niestety tak już jest, że wszyscy zżeramy się nawzajem.

A po lekuchno burzliwej ‘pyskówce’ w AntyRadiu pojawił się gość, który dał się poznać z tego, że bardzo lubi kuchnię sarmacką, hmm… zapewne nie wegetariańską. Był nim Kamil Kotarski rodem z Lublina, kuchcik z zamiłowania, nie związany zawodowo z szeroko rozumianym ‘przemysłem gastronomicznym’, wychowany kulinarnie na smakach galicyjsko-podkarpackich. Sprawdza się maksyma, że ‘Boh trojcu lubit’. Gość Pawła postawił kropkę nad ‘i’ i dopełnił swoją obecnością… tryptyk lubelski, rozpoczęty dwa tygodnie temu.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję