Znowu kończy się kolejny tydzień piknikowania wraz z Tomkiem Kinem na polanie Puszczy Kampinoskiej. W weekend sami będziemy słuchać świergolenia ptaszków, podpatrywać budzącą się do życia przyrodę oraz wylegiwać się na leżaczkach i hamakach. Póki co, odpoczywamy i słuchamy muzyki razem z dzisiejszym gościem Tomka – Tomaszem Karolakiem, aktorem, gwiazdą ‘Kryminalnych’.
Nigdy nie był edukowany muzycznie – bo przecież zajęcia w szkole teatralnej, mające wzmocnić głos, trudno nazwać edukacją, przynajmniej on tak do tego nie podchodził - a mimo to mówi się o nim, że potrafi śpiewać. Coś w tym musi być, bo przecież ‘wyśpiewał’ nawet nagrodę na festiwalu piosenki aktorskiej. Sukces sukcesem, ale gość Tomka zdecydowanie woli role mówione, niż śpiewane. Swojego czasu miał też prawdziwą przygodę z rockiem, a było to bardzo dawno temu, gdy był jeszcze nastolatkiem. W Mińsku Mazowieckim, gdzie mieszkał, udzielał się w zespole rockowym. Ba, był nawet jego liderem. Z muzyką żyje za pan brat - lubi słuchać płyt, kupuje je nie szczędząc na nie grosza, jak tylko ma taką możliwość jeździ na koncerty. Ulubione gatunki muzyczne to heavy metal i rock. Poleca je wszystkim, którzy są w depresji. Odstresowywują.
Sierżant Szczepan Żałoda ze wspomnianego serialu kryminalnego zaczął prezentację swoich ulubionych utworów od AC/DC i ‘Highway to Hell’. Ten utwór australijskiej kapeli kojarzy mu się nierozerwalnie z bardzo miłymi wspomnieniami z dzieciństwa - z pierwszym w życiu magnetofonem 'Maja 2' i pierwszą kasetą, jaką otrzymał na komunię, w prezencie od chrzestnego. A potem kolejno wybrzmiewali inni ulubieńcy – The Cult, Queen, Guns’n’Roses, Sex Pistols, TSA, Ozzy Osbourne, Iron Maiden, The Darkness i Metallica. Każda z prezentowanych kapeli i każdy z przedstawianych wykonawców oprócz tego, że wywołuje dreszcze na ciele Tomasza Karolaka, to przywodzi mu na myśl inne wspomnienia, a przy okazji miłe chwile, kojarząc się z konkretnymi sytuacjami i ludźmi.