Dzisiejsze łowy odbywały się w Bytomiu. Zwierzyna miała na imię Krzysztof. O sobie mówi: „wysoki brunet, przystojny”. Miał ubraną kurtkę z napisem Big Star. Miejscem docelowym był pub przy kortach tenisowych. Pub był ogrodzony i częściowo zrobiony z kamienia w środku było czysto. Został złapany przez Sebastiana w czasie rozmowy ze Smolo. Pub mieści się przy ulicy Czarnogórskiej i nosi nazwę „Champion”. Pod koniec audycji Smolo pomylił telefony, ale w końcu udało mu się dodzwonić do Krzysztofa. |