Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 24 2012 09:19:35
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Krzysztofa Kolbergera podróż sentymentalna do młodości
W Kinie AntyradiaPo królowej polskich seriali i dziennikarzu politycznym, dzisiaj kolej na prawdziwą Gwiazdę. Zaproszenie Tomka do Kampinosu przyjął bowiem i zjawił się na polance Krzysztof Kolberger - ceniony aktor teatralny i filmowy, także reżyser.

Jak przyznał sam, z muzyką nie ma nic wspólnego, po prostu bardzo lubi jej słuchać. Bez niej nie potrafiłby żyć. Gdyby przyszło mu kiedykolwiek w życiu robić coś innego, niż zajmować się aktorstwem, chciałby być muzykiem... chociaż nie gra i nigdy nie był edukowany muzycznie. Może dlatego spedził normalne dzieciństwo?

Dzisiaj wybrzmiewała muzyka raczej stonowana i nastrojowa, trochę podniosła – z różnych gatunków muzycznych - z lat '60 i '70 ubiegłego wieku. Wśród pieśni, z jakimi do Kampinosu przybył gość Tomka (Kina... hmm... Pytalskiego) i jakich można było wysłuchać, była i aria z musicalu, i ballady, i muzyka filmowa, ale była także odrobina rocka. Krzysztof Kolberger wybierał je 'pod siebie', może trochę egoistycznie - za co sumitował się, ale obrał taki właśnie klucz doboru utworów. Wszystkie one są związane z ważnymi momentami jego życia, wszystkie są zapisem ważnych emocji i niezapomnianych chwil, każda mu sie z czymś kojarzy - z pierwszą miłością, z jego 'pierwszym razem' z kobietą, z filmem, który go zafascynował, z pierwszą płytą, jaką przywiózł sobie z pobytu za granicą, z niektórymi etapami jego pracy zawodowej... Wrażliwy i sentymentalny Krzysztof Kolberger lubi słuchać nastrojowej muzyki, jak sam powiedział - z ubiegłego wieku, chociaż nie stroni także od muzyki współczesnej.

Prezentacja zaczęła się od The Beatles i Michelle, która kojarzy mu się z jedną z pierwszych miłości – niespełnioną i  nieszczęśliwą. Potem był Paul Anka śpiewający przebój Soundgardenu – Black Hole Sun, muzyka z filmu 'Grek Zorba', aria Marii Magdaleny z musicalu 'Jesus Christ Superstar, Marek Grechuta i Wiosna, ach to ty, Edith Piaf, Ewa Demarczyk, Wsiąść do pociągu byle jakiego Agnieszki Osieckiej w wykonaniu Maryli Rodowicz, Danuta Rinn i Gdzie ci mężczyźni. Na końcu wybrzmiał Wonderfull Life Luisa Armstronga.

Rzeczą niespotykaną w rockowej stacji jest muzyka poważna. Dzisiaj był taki przypadek. Do programu Krzysztof Kolberger wybrał bowiem Mozarta i jego Lacrimosę, a także Concierto de Aranjuez Joaquina Rodrigo.

Jutro spotkanie z Przemysławem Saletą.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję