Gotować każdy może – trochę lepiej lub trochę gorzej. Ci, którzy nie czują się zbyt pewnie w kuchni lub chcieliby zgłębić sztukę mieszania w garach dogłębniej, sięgają po książki kulinarne.
Na rynku jest ich całe mnóstwo – polskie, zagraniczne, cieńsze i grubsze, ze świetnymi fotkami i takimi że przepisami, w formie wypasionych albumów tematycznych lub zwykłych – wydawać by się mogło – poradników jak to zrobić, żeby wyszło ‘coś’ smacznego i zjadliwego na co dzień i od święta. Wybór w księgarniach ogromny, nic tylko przebierać i wybierać wśród napisanych przez uznanych ‘kuchcików’ albo też… celebrytów. Bo gwiazdy i gwiazdeczki – to tak na marginesie – ubóstwiają kręcić się po kuchni… jak im czas na to pozwala i wiele wtedy nie potrzeba, aby dać się namówić wydawnictwu i swoje patenty przelać na papier, dzieląc się z nimi z narodem.
Rynek książki kulinarnej wydaje się być doskonale znany dzisiejszej gościówie Pawła, chociaż praktycznie robi w nim od niedawna, zaledwie od paru miesięcy. Kto zacz? To Laura Osęka z Books for Cooks, miłośniczka dobrego jedzenia i kuchareczka z zamiłowania. Z tych to powodów przede wszystkim stworzyła pierwszą w pięknym kraju nadwiślańskim księgarnię, specjalizującą się w książkach kucharskich – zarówno nowych, jak i używanych. Promuje tylko te najlepsze, chociaz na życzenie klienta sprzeda każdą.